Najlepiej pić zimną wodę

Szał odchudzania opanował wszystkich. Nieważne ile ważysz, jaki nosisz rozmiar i czym się zajmujesz na co dzień. Grunt, że warto, żebyś się odchudzał.
Możesz stosować dietę tego czy innego doktora, sposób odżywiania jakiejś gwiazdy, liczyć kalorie, sprawdzać indeks glikemiczny albo wprowadzić do swojej kuchni jakąś jeszcze inną wyższa matematykę. Dieta urozmaica twoje życie.

Masz o czym rozmawiać ze znajomymi. Masz czym się zajmować w długie, zimowe wieczory, bo przygotowanie posiłku, który spełnia wszelkie normy musi zabierać sporo czasu. Ponadto gdy już uda  Ci się stworzyć coś, co jest „bez cukru, bez tłuszczu, bez kalorii i bez smaku” możesz swoim odkryciem podzielić się z innymi w internecie.
Tam dopiero ludzie wymieniają się dietetycznymi poradami, zaleceniami, przepisami i pomysłami.

Na jednym forum internetowym natknęłam się na dyskusję dotyczącą kalorii. Co ma ich najwięcej i czego w związku z tym unikać. Nie pożądać, nie jeść, a najlepiej nawet o tym nie myśleć. Przecież sama myśl o kremówce rozpływającej się w ustach na pewno spowoduje odłożenie się potwornych ilości tłuszczu na biodrach, udach, brzuchu a nawet na uszach.
Natomiast najmniej kalorii ma oczywiście woda. Nawet niby niewinnie wyglądająca herbata ma podobno 1 czy 5 kcal. Cały czas zastanawiam się, jak to możliwe. Przecież w zasadzie to jest woda, która miała kontakt z liśćmi herbaty, ale skąd jej się kalorie wzięły? Uznałam, ze chodzi o to, że zawsze jakiś jeden listek możemy połknąć i on wygeneruje zawrotną wartość 1 kcal.

Dlatego najlepsza jest woda, która sama w sobie tych kalorii nie ma. Jednak forumowicze poszli krok dalej. Liczba 0 przy wartości kalorycznej nie stanowi dla nich wystarczającej zachęty, by wprowadzić wodę do swojej diety, a nawet uczynić z niej główny składnik. Prawdziwie odchudzający się osobnik szuka takich pokarmów, które mają wartość ujemna. Jak to możliwe? Czy istnieje coś takiego?

Odpowiedzią okazuje się zimna woda. Nie dość, że sama żadnych kalorii nie dostarcza, to jeszcze ogrzanie jej wymaga od organizmu spożytkowania tej energii, którą gdzieś magazynuje. Najpewniej na brzuchu, udach czy uszach (to po tej kremówce).

Dawno minęły czasy, gdy dieta to było jedzenie samych surowych marchewek czy ogórków. Z takiego systemu odżywiania swego czasu znane były baletnice. Nic nie nadaję takiej lekkości jak 2 marchewki pogryzane przez cały dzień. Waga baletnicy zbliżała się wtedy do wagi królika i mogła niemal fruwać. Ale dzisiaj to nie wystarczy. Dzisiaj, żeby stosować ostrą dietę należy pić zimną wodę.

Ja tego szału na odchudzanie nie pojmuję. Nie przemawia do mnie dążenie do idealnego wzorca, jaki stanowią modelki. One prezentują ubrania, ich ciała są ich narzędziami pracy, takich a nie innych gabarytów (przyznaję, że dla mnie chorych) wymaga od nich zawód.
Dlaczego nie słyszy się o totalnym tłoku na basenach, bo wszyscy nagle zapragnęli pływać jak najlepsi pływacy? Ludzie masowo nie próbują w stylu motylkowym osiągnąć prędkości światła. To byłoby dokładnie takie samo dorównywanie komuś w jego zawodzie.
Jeszcze mniej prawdopodobne jest, że skuszeni jakąś nagrodą Nobla przedstawiciele gatunku ludzkiego pozamykają się w laboratoriach czy innych jednostkach badawczych, by dokonać przełomowego odkrycia przed następną edycją nagród.
Niestety ani tężyzna fizyczna ani tym bardziej rozwój intelektualny nie jest przedmiotem pożądania, a jedynie wygląd przywodzący na myśl szparaga. Taka sylwetka umożliwia z ilości materiału wielkości chustki do nosa stworzyć całą kreację. Bardzo oszczędna postawa. Człowiek pije sobie zimną wodę, co nie jest drogie, a potem jeszcze nie wydaje kroci na ubranie.
Wszystko to brzmi pięknie, gdyby nie fakt, że jednostka ludzka została tak skonstruowana, że potrzebuje pewnej ilości pożywienia do normalnego funkcjonowania. Potrzebuje kalorii by siedzieć, pisać, stać, myśleć, rozmawiać a nawet oddychać.

Poza tym dużo przyjemniej jest w dobrym towarzystwie uraczyć się smacznym posiłkiem. Liść sałaty popity zimną wodą nie stanowi żadnej podstawy spotkania towarzyskiego, chyba, że jest się królikiem i zaprasza na obiad innych przedstawicieli tego gatunku.Dlatego zamiast wypić szklankę zimnej wody, wypiję teraz kubek kawy. Z cukrem i mlekiem. I jeszcze zjem sobie kawałek czekolady.

Reklamy

6 thoughts on “Najlepiej pić zimną wodę

  1. Ciekawie wszystko ujęte jednak bardzo subiektywnie. Akurat szał na odchudzanie da się faktycznie zauważyć i może wydawać się męczący, jednak krytykowanie go jest niepoważne. Zdecydowana większość osób, która liczy te kalorie, boi się kremówek i jada bez tłuszczu to osoby z chorobami, które są następstwem otyłości. Dlatego należy taki styl życia dopingować. A mity odnośnie jedzenia bez smaku, bez cukru i bez… są szerzone przez osoby nie mające pojęcia o temacie odżywiania.

    Duży plus dla autorki za poruszenie i przedstawienie tego tematu z ‚innej strony’. Zabawne i wielce trafne jest nawiązanie do cudownych diet różnych znachorów oraz sław ekranu. Faktycznie od tej strony temat śmieszy.

    Tak czy inaczej chcę zwrócić uwagę, że osoba, która z nadwagą nie walczyła i nie jest endomorfikiem (wrodzona tendencja do tycia) nie powinna poruszać nieznanego sobie tematu.

    To trochę jak wyśmiewanie się z osób z wadami zębów, że noszą aparaty korekcyjne…

    Pozdrawiam.
    Robert

  2. Drogi Robercie vel robsonie
    Nie przecze, że zdrowe podejście do jedzenia jest jak najbardziej słuszne
    Jedzenie owoców w rozsądnych ilościach i warzyw sama stosuje i polecam
    Ale nie boję się czekolady i sam jej widok nie dodaje mi kilogramów
    Ba nawet potrafię się nią uraczyć i nie mieć wyrzutów sumienia

    Artykuł powstał po autentycznych szoku jaki spowodowało u mnie czytanie o dietach na pewnym forum. Jak bardzo do absurdu można doprowadzić odchudzanie. A polecanie zimnej wody jako najlepszego posiłku jest dla mnie szczytem szczytów. Choć może dnem den bardziej :/

    Dlatego podkreśle jeszcze raz – dbanie o zdrowie i nie objadanie się bez sensu jak najbardziej TAK
    Obsesyjne odchudzanie i wyniszczanie organizmu drakońskimi dietami zdecydowanie NIE

    P.S. Autorka swego czasu była pulchnym dzieckiem (a moze grubym, otyłym…. )
    Podobno była grubokoścista i niemożliwością było, żeby była szczuplejsza
    Schudła 20 kg

    Wiem, co to znaczy nadwaga. Wiem co to znaczy chudnięcie. Wiem co to zdrowe odżywianie i dostosowany do własnych możliwości wysiłek fizyczny.
    Ale obsesji nie mam i mieć nie zamierzam

  3. Bardzo dobry artykuł. W diecie chodzi o to, by świadomie ograniczyć ilość wcześniej pochłanianego jedzenia, odmówić sobie zbędnych kalorii (śmieciowe jedzenie/ słodycze) i od czasu do czasu zjeść coś czysto zakazanego (śmieciowe jedzenie/ czekolada), ale ZACHOWAĆ UMIAR, a nie jeść nisko tłuszczowe jedzenie tylko po to, by zjeść więcej (a później przenieść to na jedzenie o przeciętnej zaw. tłuszczu itp.). Prze czczony obraz chudego ciała wiele dziewczyn popadło w anoreksję, a będzie ich jeszcze więcej, bo ta liczba się nie zmniejsza. Sama przeszłam to zaburzenie i choć wróciłam do w miarę normalnej wagi, nadal mam problemy z jedzeniem przez całą nagonkę medialną.
    Jeszcze jedno- mężczyźni wolą piękne, zdrowe (od zdrowego trybu życia i ćwiczeń) ciało niż kości. Kobiety w tłuszczu magazynują hormony, innego wyjścia nie ma. Brak hormonów= szybsze starzenie się, łamliwe kości ZAWSZE.

    • Bardzo dziękuję za miłe słowa.
      Uwielbiam jeść, ale do grubych mi daleko, chociaż superszczupła też nie jestem.
      Troche zmieniło mi się ciało po ciąży, ale bardzo mi z nim dobrze.
      W przedciążowe dzinsy się mieszcze, a to podobno sukces ;)
      A POZA WSZYSTKIM – dzisiaj jest tłusty czwartek …mmmmm

  4. W jakimś filmie, chyba komediowym, którego tytułu nie pomnę, pojawiło się zalecenie rodem z diety-cud:

    GARŚĆ SUCHEGO RYŻU POPIĆ SZEŚCIOMA SZKLANKAMI WRZĄTKU!

    :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s