Żałoba narodowa

Mam niezwykły dar przegapiania ważnych wydarzeń. Nie wiem jak to się dzieje.

11 września przegapiłam całkowicie i dowiedziałam się o wszystkim dopiero 12.

Jakoś tak się złożyło, że poszłam do kina, a resztę wieczoru spędziłam ze znajomymi, którzy też nie byli niczego świadomi. Bez telewizji czy innych źródeł dostępu do informacji udało mi się przetrwać w błogiej nieświadomości wiele godzin.

10 kwietnia też zaczął się dla mnie dużo spokojniej niż dla wielu innych. Jakoś udało mi się trafić na jeden z nielicznych kanałów, na którym nie pokazywano rozbitego samolotu i nie mówiono o całej katastrofie.

Dopiero informacja przesłana przez koleżankę, że pół rządu nie żyje skłoniła mnie do poszukiwań w TV informacji o tym, co się w państwie dzieje. Gdy tylko zaczęłam przerzucać kanały w telewizorze okazało się, że wszędzie mówią o katastrofie. Bo jest o czym.

Prezydent nie był moim ulubieńcem. Z wieloma jego poglądami się nie zgadzałam i często mnie drażnił. Życzyłam mu końca kariery, ale nie takiego. Zapisał się na zawsze w historii kraju, w historii polityki światowej, ale chyba nie o taki zapis mu chodziło.

Choć z politycznego czy socjologicznego punktu widzenia powinnam jego żałować bardziej, to jednak z emocjonalnego bardziej żal mi Marii Kaczyńskiej. Początkowo nie darzyłam jej sympatią, ale okazała się ciepłą, miłą wrażliwą kobietą. Potrafiła powiedzieć, co myśli w sposób spokojny i delikatny bez względu na sympatie polityczne jej męża. Kierowała się własnym sercem i rozumem. Przy niej nawet nielubiany przeze mnie prezydent zyskiwał ludzkie oblicze. Bo potrafił się uśmiechać, wyluzować, zwrócić miłym słowem.

Oprócz nich zginęło wiele osób, który w państwie były ważne a ich twarze codziennie widywało się w telewizyjnych informacjach i programach politycznych. Choć nie zgadzam się, że zginęła cala inteligencja państwa polskiego, bo wielu światłych, mądrych, znaczących obywateli przecież żyje, to jednak zginęło wiele osób, bez których będzie jakoś inaczej, dziwniej …

Będzie brakować ich twarzy w kolejnych relacjach z sejmu, będzie brakować ich poglądów wygłaszanych ze sporym zaangażowaniem, bo przecież to charakteryzuje wypowiedzi polityków. Bez względu na to czy się z nimi zgadzałam czy nie, bez nich będzie inaczej.

Zapaliłam w oknie świeczkę. Taka mała żałoba, małe zjednoczenie z tymi, którzy cierpią najbardziej. Z rodzinami, przyjaciółmi, bliskimi. Ujął mnie Ryszard Kalisz, zawsze radosny, wesoły, pogodny, który łamiącym się głosem mówił o tym, że zabraknie mu w ławach sejmowych najbliższych kolegów. Tych, którzy siedzieli obok niego. Ktoś dzwonił do tych, którzy mieli jechać na obchody rocznicy w nadziei, że może nie pojechali, może odbiorą. Ktoś ciągle czeka, że ktoś inny jednak zaspał, nie dotarł na lotnisko, czy nie wsiadł na pokład z innych powodów.

Ale nawet, jeśli dla poszczególnych osób to ocalenie jednostki jest najważniejsze w danym momencie, to dla kraju katastrofa jest wielka z uwagi na ilość ludzi, którzy jednak na pewno zginęli. Ciężki moment dla Polski. Od losu dostaliśmy spory cios, z którego trzeba się podnieść. Jako kraj.

Żałoba narodowa, która sam Lech Kaczyński ogłaszał za często i zbyt pochopnie teraz jest potrzebą serca, ducha czy emocji wielu Polaków. Przez cały tydzień jak postanowił marszałek sejmu obecnie pełniący obowiązki prezydenta RP- Bronisław Komorowski. Kandydat PO na prezydenta w tych okropnych okolicznościach ma szansę sprawdzić, jak to jest być głową państwa. Niełatwe to chwile.

We mnie pozostaje tylko pytanie: Kto podjął decyzję o wsadzeniu do samolotu tak wielu znaczących w państwie osób?  Kto umieścił tam dowódców wszelkich sił armii? Kto dopuścił do sytuacji, w której błąd człowieka, warunki atmosferyczne czy problemy techniczne mogą sprawić, że tak wiele instytucji w państwie będzie pozbawionych przywódców?

Czy na te pytania znajdzie się odpowiedź?

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s