NIE JESTEM MARTFA

NIE JESTEM MARTFA

Jak mawia jedna z moich ulubionych bohaterek książek Terry’ego Pratchetta – babcia Weatherwax. W dodatku w super rewelacyjnym quizie internetowym na podobieństwo do bohaterów ze Świata Dysku wyszło mi, że jestem w ponad 90% właśnie nią, więc identyfikowanie się z daną czarownicą jest w moim przypadku jak najbardziej na miejscu.

Skoro ona tak mawia, ja też mogę. Może nie tyle mawia, bo właściwie to zapisuje, gdy jej dusza udaje się w wędrówkę po świecie, a ciało spoczywa na łóżku w domu. Tak na wszelki wypadek, żeby nikomu nie wpadło do głowy ją pochować. Kartkę z tekstem trzyma w ręku, więc każdy widzi jaki jest stan faktyczny babci. I choć babcia jest trochę na bakier z ortografią, to jednak jeszcze bardziej na bakier są ewentualni czytelnicy takiej kartki, więc nie ma z tym problemu.

Chociaż pewnie nigdy nie zastanawiała się, co by było, gdyby ciało opuszczone przez młodzieńczą duszę nagle samo z siebie postanowiło jednak umrzeć. Wtedy każdy widząc kartkę zostawioną przez babcię byłby przekonany, że po prostu wyprawa jej duszy się przeciąga, a ciało rozkładałoby się do woli.

Ale może skończę te trupistyczne, a może turpistyczne wizje.

W każdym razie NIE JESTEM MARTFA tylko trochę zajęta.

Ale na pewno niebawem się ogarnę i wrócę duszą do ciała, czy też może pisaniem na bloga.

Advertisements

One thought on “NIE JESTEM MARTFA

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s