Więzienny bunt myśli

Tak wiem, opuściłam sie w pisaniu, zapuściłam się literacko i w ogóle powinnam kajać się do końca swiata. Ale wtedy nijak bym już nie pisała, więc postanowiłam zacząćkarnie klepać w klawiaturę zamiast marudzić.

Na swoje usprawiedliwienie mam tylko tyle, że w moim życiu ostatnio nastąpiła rewolucja i inne perturbacje. Na szczęscie nie były to żadne sprawy żołądkowe, bo wtedy wezbrałaby we mnie fala posiłków zjedzonych i zrobiłaby wszystko, zeby z organizmu się wydostać. Jedyne co wezbrało to emocje i myśli, zrobiły przewrót w głowie i wcale nie próbowały się nigdzie wydostać, tylko próbowały pozbawić mnie czaszki. Objawiało sie to kołowrotkiem myśli, zawirowaniami emocji i bólem głowy (o tak, objawy fizyczne też się pojawiały).

W takiej sytuacji już sama praca zarobkowa była nielada wyczynem i zasiadanie do pochłonięcia kolejnej porcji informacji wydawało sie niemożliwe. Zbuntowane myśli w głowie tworzyły mur nie do pokonania. NIe wpuszczały nikogo nowego i w ogóle zachowywały się  karygodnie niczym więźniowie, którzy postanowili zrobić bunt więzienny i wyrzucają zza krat płonący papier toaletowy. Właściwie nie wiem czemu to służy, bo jeśli na ten papier mają konkretny przydział, to jak potem radzą sobie z zachowaniem czystości? Bo chyba nie sądzą, ze jakikolwiek bunt pozbawi ich organizmu naturalnych funkcji.

W każdym razie moje myśli wariowały, nie pozwalały mojej głowie pracować w trybie naturalnym, więc przez jakiś czas pracowała w trybie awaryjnym. Przec co ja cała miałam mocno upośledzone działanie i ograniczałam się do rzeczy niezbędnych do przetrwania, nie starając się nawet rozwijać twórczo.

Teraz myśli karnie wracając do swoich cel, zajmują poszczególne szufladki i choć jedna czy druga nadal uderzają metalowym kubkiem w kraty, to jednak udało się je z grubsza spacyfikować.

Tematy rozgrzebane w najbliższym czasie uzyskają formę możliwą do publikacji i zagoszczą na moim blogu.

Życie bywa takie przewrotne

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s