Telewizyjne gnioty ogłupiające społeczeństwo

„Kiepskich” nigdy nie lubiłam, ale przynajmniej wiadomo było, że to serial, grają aktorzy i nikt nie udawał, że przeciętnej rodzinie do domu z kamerą włazi. Może nie była to produkcja najwyższych lotów, ale chociażby z szacunku dla dobrego aktora jakim jest Grabowski, nie będę się więcej na ten temat wypowiadać, bo i po co?
Ale potem telewizje poszły krok dalej i tak powstały programy „Dlaczego ja”, „Ukryta prawda”, „Trudne sprawy”, „Pamiętniki z wakacji” ( kolejność przypadkowa, ani chronologicznie ani ideologicznie nie podejmuje się tego klasyfikować”)
Nawet stacja ( o zgrozo!!!) muzyczna VIVA ma jakieś tam „Weekendowe opowieści” czy historie … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 1 Reply

Zawód: Kanar

To jest temat, który mnie uwiera od jakiegoś czasu, ale nie wiem, z której strony zacząć, żeby nie być źle zrozumianą.

Kontrolerzy biletów są zawsze na cenzurowanym. Ja też nie mam najlepszego zdania nie tyle o samej istocie ich pracy, tylko o sposobach jej wykonywania. Rozumiem, że jazda bez ważnego biletu nie jest czymś właściwym i powinien być ktoś, kto będzie wyłapywał takie przypadki, ale żyje w błogim przeświadczeniu, ze można to wykonywać  w przyjemnej atmosferze z poszanowaniem godności podróżujących niezależnie od posiadania bądź nieposiadania przez nich biletów, jak również ze zdroworozsądkowym podejściem do całej sprawy. Czytaj dalej

Wiara w Boga to pójście na łatwiznę

Najpierw mnie ochrzczono nie pytając o zdanie. Ale pewnie, gdyby mnie wtedy ( no może nie dokładnie gdy mnie chrzczono, bo aż tak wybitnym dzieckiem nie byłam, żeby mówić w wieku kilku miesięcy, ale gdzieś w dzieciństwie) zapytano o zdanie, to bym przystała na propozycję.

Potem poszłam do komunii i tutaj już bardziej świadomie, co nie jest popularne w obecnej chwili, bo dzieci nie kojarzą całego zamieszania z kawałkiem opłatka na języku, tylko z rowerami, komputerami i tysiącami złotych w kopertach. Czytaj dalej