Łódzka promocja: Dwa stadiony w cenie jednego

Łódź jest miastem bardzo bogatym, mamy wielki budżet i nie wiadomo co z tymi pieniędzmi robić. Niedawno ludzi z Wrocławia zachęcano do przeprowadzki do mojego cudownego miasta, bo tutaj nie 2mln daje się do rozdysponowania obywatelom, ale 20. Bo jesteśmy bogaci i jest to dosyć oczywiste, nie ma się co spierać, widać to na każdym kroku i żyje się tutaj tak dostatnio, że nigdzie na świecie lepiej być nie może.

Ostatnio dofinansowujemy sobie też sport, bo mamy dwie doskonałe drużyny w ekstraklasie, zasłużone i osiągające wybitne wyniki, dlatego należą im się dwa stadiony. Przecież wstydem by było, żeby obie drużyny musiały się jednym dzielić, bo to by na pewno obniżyło formę zawodników i mogliby się poobrażać na władze miasta. Zawodnicy są zdolni, wspaniali, przynoszą nam chlubę i zadowolenie, wiec powinniśmy ambitnie im wybudować po stadionie, żeby stan ten utrzymać.

Ale czy nas na to stać? W chwili, w której nie stać nas na tak wiele rzeczy. Władze przekonują, że zamykanie szkół wynika z prostej kalkulacji – to się nie opłaca. Ja jakaś wyjątkowo mądra może nie jestem, ale tak się w mojej głowie uroiło, że edukacja się opłaca. Ludzie wykształceni tworzący naród podnoszą jego wartość ogólną. Oczywiście wiem, że głupimi łatwiej rządzić. Jak ktoś nie umie czytać, nie jest w stanie dwa do dwóch dodać i nie rozumie co sie dookoła niego dzieje, to jak mu się powie: „teraz wszyscy idziemy w prawo”, to pójdzie. Nawet jeśli niektórzy wcale w to prawo nie idą, ale to widocznie te wypaczone jednostki, co się za dużo książek naczytały i chciałyby myśleć samodzielnie. A po co ?

Dlatego szkoły sie zamyka, przedszkola się likwiduje i żłobków się nie otwiera, bo pieniędzy nie ma, władze nie posiadają budżetu umożliwiającego tego typu posunięcia i nie ma o czym dyskutować. Poza tym władze wymieniają nawierzchnię na głównej ulicy miasta. Nie żeby poprzednia była wyjątkowo zła, trochę się pobrudziła i w sumie lepiej jest rozkopać centrum Łodzi i stworzyć tam coś na kształt bagna, niż tę starą nawierzchnię wyczyścić. Jest to tak bardzo logiczne, jak wymiana dywanu czy wykładziny w domu, bo się na nią coś wylało, a potem brak funduszy na książki czy inne zbędne elementy kultury.

Ale nie bez powodu stwierdziłam ostatnio, że hasło Łodzi zamiast ŁÓDŹ KREUJE  powinno brzmieć:

ŁÓDŹ – LOGIKA JEST TU TAKA, ŻE JEST BRAK LOGIKI

Ale nie o nawierzchni na ulicy Piotrkowskiej ja chciałam pisać, tylko o tych stadionach (ostatkiem sił powstrzymałam się przed napisaniem „nieszczęsnych”)

Przede wszystkim pani prezydent uspokaja łodzian, że nas STAĆ. Mało tego, nie tylko stać nas na jeden stadion, ale stać nas nawet na dwa. Spokojnie, nie ma się co denerwować, taka promocja jest teraz, że te dwa stadiony, które wybudują będą kosztować tyle, co normalnie jeden. Najwidoczniej w jakimś markecie się w materiały zaopatrują i mają tam akcje „2 w cenie 1”, ewentualnie z dopłatą 1gr (to już wiem na co te wszystkie biedronkowe kasjerki te grosze zbierają). Nic tylko się radować, bo oto będą piękne dwa obiekty sportowe, sławiące nasze miasto, wypełniające nas dumą i umożliwiające jakże zasłużonym klubom piłkarskim dalszy rozwój. Fakt, dzieci w wieku 3-6 nie są tak zasłużone i nijak nie mogą konkurować w walce o inwestycje, dla nich przedszkola nie powstaną, żeby sie mogły rozwijać. Ale stadiony będą dwa.

Nie wiadomo do końca gdzie one powstaną. Oczywiście jest miejsce  po stadionach, które były, ale niszczały i prawie zamieniły się w targowiska jak ten warszawski (nie mowie oczywiście o Basenie Narodowym, który w Warszawie  góruje nad światem teraz) Tam jest infrastruktura, wszystkie niezbędne podłączenia i połączenia, wiec czemu nie wykorzystać i na tych podwalinach nie wybudować pięknych stadionów? Przecież to by było marnotrawstwo przestrzeni i możliwości. Gdyby budować jeden stadion (może większy? Sensowniejszy?) to trzeba by było znaleźć jakieś nowe miejsce, neutralne. Bo przecież oczywiste jest, ze żaden klub nie zgodziłby się, żeby na jego terenie powstał stadion wspólny. Jak to ? A gdzie kibole by trenowali przed derbowymi naparzankami? Razem? ( taki obrazem igrzyska gladiatorów pojawił się w mojej głowie, ale szybko go z niej wyrzuciłam) A jak pada propozycja terenów, na których kiedyś stały zakłady Uniontexu, to dopiero sie dzieje.  Przecież wszyscy wiedza, że kiedyś był tam papież JPII to co? Biegać za piłką na ziemi świętej? Ne godzi się, gromy z jasnego nieba by na nas wszystkich spadły i ta biedna Łódź na zawsze byłaby już przeklęta. Poza tym  Architekt Miasta nie zgodziłby się na wyburzenie zabytku, bo on ma stać i cieszyć oczy, piękny jest, zabytkowy, to nic  że trochę rozkradli, trochę zniszczało, trochę spalili, ale nadal jest to obiekt bardzo wartościowy i ruszyć go palcem nie wolno.

5085870b3fee2_o

No niestety może natura nie palcem, ale ręką całą go rusza, bo nikt o to nie dba, niszczeje w tempie zastraszającym i zamiast konserwować i w tym miejscu stworzyć coś, co Łodzi przyniosłoby korzyści, to pewnie zniszczeje całkiem, w rezultacie jednak się wyburzy, ale nie powstanie tam stadion, tylko jakiś market, bo ostatnio pretendujemy do mistrza świata w kategorii ilości marketów na km kw.

Stadiony powstaną natomiast gdzie indziej, ale powstaną na pewno, bo łodzianie bardzo ich potrzebują, pragną i łakną, więc władza wyjdzie im naprzeciw.

No i ta niewiarygodna promocja – dwa w cenie jednego. Chociaż ja to bym jednak wolała inną promocję. Może np. Jeden stadion + dwa przedszkola gratis?

Ale ja to sobie mogę woleć.

Advertisements

2 thoughts on “Łódzka promocja: Dwa stadiony w cenie jednego

  1. po pierwsze: szacun za pisanie pod imieniem i nazwiskiem (dokładnie to imię i nazwisko jest pod, więc pisanie jest nad, ale nie bądźmy zbyt drobiazgowi)
    po drugie: przedszkola i żłobki mogą być w przestrzeni okołostadionowej, przecież jakoś trzeba ją będzie wypełnić. a w przerwach między występami w lidze mistrzów i ekstraklasie oraz ciężkimi treningami będzie można młodocianych wypuścić na murawę – pobiegają, tężyzny nabiorą… (choć myślę, że takiej synergii bogaty łódzki magistrat chyba nie brał pod uwagę :roll: )

    • Tak mnie ostatnio naszło, żeby pseudonim jednak zastąpić imieniem i nazwiskiem, bo ja sie swoich poglądow nie wstydzę, a znajomi to i tak wiedzieli, że ja to ja, więc …

      Orliki mamy i działają w miare sprawnie, dzieci tężyzny nabierają. Tylko o miejsca w przedszkolach walka, ale za to na stadionach miejsc dużo będzie, to sie wszyscy pomieścimy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s