Lewak – to brzmi dumnie

Lewactwo, lewica, liberalizm, neoliberalizm, socjalizm, komunizm, rewolucja, kontrrewolucja … Musiałam i muszę zapoznawać się z tymi hasłami tylko dlatego, że mam poglądy jakie mam, czuję potrzebę sprawiedliwości i równości, nie oceniam ludzi po elementach ich życia, które nie powinny mieć wpływu na ich ocenę i żyję tak od zawsze, choć przez wiele lat życia nie miałam pojęcia o tym, że jestem lewakiem.

Kiedy się to zaczęło? Nie jestem w stanie powiedzieć, bo pewnie gdybym zaczęła dokopywać się do korzeni to dotarłabym do chwili mojego porodu. Widocznie poza tym, że jak twierdzi moja mama, urodziłam się dorosła, to urodziłam się też lewakiem i lewakiem umrę.

W dzieciństwie czytałam Broniewskiego. Tak się jakoś złożyło, że stał na półce, otworzyłam i przeczytałam

Wyją syreny, wyją co rano.

Grożą pięściami rude kominy

W cegłach czerwonych dzień nasz jest raną,

Noc jest przelaną kroplą jodyny

Jak to bardzo trafiło do mojego dziecięcego serca zakochanego w Łodzi, wielbiącego ceglane mury, górujące nad miastem kominy i historie o mieście włókienniczym, osnutym motkami bawełny, przeczącym swoją idee na krosnach …

Nie wiedziałam, że zaszczepiam w swoim sercu obok tej łódzkiej miłości także idee rewolucji, ale jakoś mi to nie przeszkadzało, bo wiersz starannie i z uwielbieniem przepisałam i powiesiłam na swojej szafie. Wisiał tam bardzo długo, bo zdjęłam go po maturze wraz z innymi materiałami edukacyjnymi wiszącymi również na moim meblach i ścianach, ale… w głowie pozostał wraz z innymi.

Od zawsze lubiłam czytać. Wszystko. W szkole pokusiłam się o przeczytanie „PRAW I OBOWIĄZKÓW UCZNIA” i sie zaczęło. Wiedziałam, czego nauczycielowi robić nie wolno i chociaż mnie nie przeszkadzało, że zadawane jest czytanie tony lektur na wakacje czy święta, bo czytałam jak opętana, to wiedziałam, że z kodeksem ucznia jest to niezgodne i wypowiadałam się na ten temat głośno i wyraźnie. Nauczyciele tego nie lubili, wytrącałam im z rąk wszelaką broń ukrywaną pod płaszczem autorytetu posługując się tarczą praw, jakie mieliśmy przyznane i nie potrafiliśmy ich egzekwować. Broniłam innych przed złymi ocenami, które były niesłuszne i tysiące razy wypowiadałam niepopularne zdanie „to nie jest sprawiedliwe”. Nawet odpowiedź jednej z nauczycielek „Nikt nie powiedział, że życie jest sprawiedliwe.” – nie sprawiła, że się zamknęłam. Odpowiedziałam „Ale powinno być”. Przez to moje nazwisko pojawiało się na każdej radzie pedagogicznej i byłam jednostką reakcyjną psującą krew wszystkim. Nie niszczyło mi to życia szkolnego, bo ocena z zachowania nijak nie robiła na mnie wrażenia, nie aspirowałam do wzorowego, a reszty ocen nie można było ruszyć bezpodstawnie, a miałam dobre.

Dorosłam i nic się w tej kwestii nie zmieniło. Pyskata jak byłam ,tak jestem. Jak coś mnie razi, to o tym mówię głośno i wyraźnie. Nawet jeśli jakaś niesprawiedliwość mnie nie dotyka albo mnie nie obchodzi, to widząc, że dotyka innych potrafię z tym walczyć. Bo tak już mama niezależnie od tego, jak to nazwać.

Nie mam zaplecza definicyjnego, bo nigdy nie odczuwałam potrzeby dodefiniowywania się. Takie poglądy miałam, tak czułam, w to wierzyłam i nie musiałam tego opisywać według wypowiedzi wielkich myślicieli czy ekonomistów tego świata. Nagle okazało się, że wszystko co było dla mnie naturalne jest lewackie.

I chociaż tak naprawdę lewak jest sztyletem, który służy głównie do obrony, ale może zadawać też ciosy, to określenie to przylgnęło do ludzi o poglądach lewicowych.  Czy jestem lewakiem? Jeśli pogląd dotyczący tego, że ludzie są równi niezależnie od koloru skóry, płci, religii bądź jej braku i innych takich pierdów jest lewacki, to lewakiem jestem. Jeśli postrzeganie wszystkich na równi, bez wnikania w szczegóły ich życia intymnego, oceniania pod względem tego, co sobą reprezentują, co wiedzą, na czym się znajdą, a nie z uwagi na to, z kim sypiają jest lewacki, to lewakiem jestem. Jeśli myśl o tym, że ludzie pracujący całe dnie powinni godziwie zarabiać, a nie być spychani na margines socjalny, dostawać ochłapy z pańskiego stołu i być szczerze wdzięcznym, że pracować mogą – jest myślą lewacką, to lewakiem jestem.

Od zawsze walczę o sprawiedliwość. W szkole, w pracy, w życiu. Jeśli to jest lewackie, to CHWAŁA LEWAKOM WSZELAKIM. Tak niewiele rzeczy w życiu może napawać nas dumą. Tak mało mamy okazji, by zrobić coś ważnego, bo pędzimy oślepieni przed siebie walcząc o więcej, lepiej, szybciej …  W tym całym koncentrowaniu się na czubku własnego nosa miło jest być lewakiem. Bo LEWAK to BRZMI DUMNIE.

Reklamy

5 thoughts on “Lewak – to brzmi dumnie

  1. Kiedyś usłyszałam (i to od osoby z najbliższego otoczenia), że jestem komunistką, choć nigdy nie przyszłoby mi do głowy nazwać tak samą siebie. Rzecz poszła o emerytury. Stwierdziłam, że dopóki ludzie pracują, to każdy ma inny zakres obowiązków na swoim stanowisku, potrzebne mu było do wykonywania swojej pracy zdobycie określonego wykształcenia (bądź nie), niektórzy muszą uzupełniać je całe życie, jeden ponosi szaloną odpowiedzialność, inny prawie żadnej, jeden pracuje dużo, inny mało…etc. I w zależności od tych wszystkich elementów wynagrodzenie powinno być adekwatne do wykonywanej pracy. Aż w którymś momencie ludzie przechodzą na emeryturę i wtedy każdy nie robi dokładnie tyle samo. W związku z czym emerytury powinny być jednakowe. Tak byłoby sprawiedliwie – przynajmniej w ramach obowiązującego systemu. I właśnie po takim wywodzie usłyszałam, że jestem komunistką. A mnie tylko o zwykłą sprawiedliwość chodziło. Jak to człowiek czasem sam nie wie, kim jest…

  2. O widzisz, komuną powiało.
    Ja ostatnio bardzo często wypowiadam zdanie „Precz z komuną”, ale jest ono cytatem z „ociemniałych”, którzy im bardziej kapitalizm daje im popalić, tym głośniej krzyczą „precz z komuną” właśnie
    Ja bym Ci w dyskusji rację przyznała :)
    Różnice w emeryturach są tak ogromne jak i w pensjach i to jest makabra przy obecnym systemie …
    No ale skoro juz mam poglądy jakie mam, a one są lewicowe i jestem przez to lewakiem, to CHWAŁA MI ZA TO :)

  3. „(..)przez wiele lat życia nie miałam pojęcia o tym, że jestem lewakiem” również to samo ostatnio przeżyłam. jestem lewakiem i jestem z siebie dumna!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s