E-szpan

Nie palę. Podjęłam w swoim życiu taką a nie inną decyzję i jestem jej wierna bez wyrzeczeń i cierpienia. Nie powiem, że nigdy w życiu nie wypaliłam papierosa. Wiem jak to jest, znam ten smak i efekt, ale nie przypada mi on do gustu na tyle, żeby za nim tęsknić. Poza tym mam dużo ciekawszych wydatków niż puszczanie kasy z dymem (bardzo dosłownie w tym wypadku) i przeliczając pieniądze, które palacz wydaje na papierosy, na książki i kosmetyki, wybieram niepalenie.

Radością napełnił mnie zakaz palenia w miejscach publicznych, bo wcześniej moja rezygnacja z palenia wcale nie skutkowała tym, że byłam wolna od dymu. W lokalach było od niego gęsto, a ubrania po wizycie w takim przybytku nadawały się jedynie do prania, a po powrocie do domu należało je bezzwłocznie wywiesić na balkonie, bo zasmradzały całe mieszkanie. Włosy przepojone dymem papierosowym też nie pachniały najlepiej.

Gdy ja piję piwo, to w trakcie tej czynności nie opryskuję nim ludzi naokoło, bo takie pojedyncze kropelki nie powinny nikomu przeszkadzać, a zapach przecież świadczy tylko o tym, ze było się  w jakimś klubie, pubie i nie powinno się mieć do nikogo pretensji. A byłoby to porównywalne do okadzania mnie dymem papierosowym.

Teraz tego nie ma i bardzo dobrze. Zresztą wielu palaczy tez twierdzi, że picie piwa, wina czy jeszcze tam czegoś, nie mówiąc o spożywaniu posiłku, ma zupełnie inny wymiar w niezadymionym pomieszczeniu.

Ja zakazy egzekwuję niezwykle namiętnie, gdyż zwracam uwagę także tym, którzy palą na przystankach tramwajowych i autobusowych, w przejściach podziemnych a nawet na klatce. Miałam kiedyś niewątpliwą przyjemność schodzić po schodach za panem, który wychodząc z domu uznał, że należy właśnie teraz zapalić. Niestety mieszkając na czwartym piętrze  musiał przejść przez wszystkie piętra pozostawiając za sobą smugę dymu, w której to wędrowałam ja. Oczywiście, że zwróciłam uwagę. Oczywiście, że pan w sumie nie widział problemu w tym co robi. Oczywiście, że na koniec przeprosił, bo byłam niezwykle sugestywna w wyjaśnianiu mu, że nie tylko jest niekulturalny i niegrzeczny robiąc to, co robi, ale tez łamie prawo i zasługuje na mandat.

Zakazy są wszędzie i jest ich coraz więcej, ale przemysł wyszedł naprzeciw zapotrzebowaniom  i pojawił się e-papieros. Cud technologiczny, palenie bez palenia, dymienie bez dymu. Ostatnio zaczyna mi się wydawać, że posiadanie takiego papierosa i korzystanie z niego jest jakąś formą szpanowanie. Jakby wypadało coś takiego mieć i się z tym pokazywać. Nie tylko stanowi on alternatywę dla papierosów, z których nie można korzystać nigdzie, ale staje się produktem wielbionym, objawianym światu prawie jak sprzęt elektroniczny i najnowocześniejszy model telefonu.

Podobna mają się także pojawić ograniczenia dotyczące e-papierosa, ale wynika to z tego ,ze ludzie nagle postanowili palić wszędzie. Kiedyś nie do pomyślenia byłoby palić w kinie czy teatrze, a teraz są tacy pomysłowi osobnicy. Nie wystarczy im, że z e-papierosa nie robi nikt problemu na przystanku, ale wsiadają do tramwaju i palą dalej. Okadzają wszystkich pasażerów, bo jakoś nie przychodzi im do głowy, że e-papieros to nadal papieros, a e-palenie nadal powoduje, że widzę, jak czyjś oddech przemieszcza siew moim kierunku. Te kłęby dymu wydobywające się z ich ust są bardzo sugestywne i opowieści o tym, że nie jest to dym, nijak do mnie nie trafiają. Niestety na zwrócenie uwagi, że w tramwaju się nie pali (tym razem nie ja to poczyniłam) młody człowiek oświadczył, że przecież to nie jest papieros, tylko e-papieros i mówił to z najwyższą dumą.

Dlatego jak najbardziej jestem za zrównaniem pozycji e-papierosa i papierosa zwykłego, bo może obecnie palenie nie jest już postrzegane jako coś wspaniałego, ale najwyraźniej e-palenie to czysty szpan.

Advertisements

14 thoughts on “E-szpan

  1. Proponuję rozszerzyć dodatkowo o zakaz oddychania palaczy w miejscach publicznych, bo ich oddech jednak różni się od Twojego. Albo przynajmniej niech noszą maski filtrujace.

  2. Będę sięuparcie powoływać na argument piwa – gdybym pijąc ja ochlapywała innych byłoby to ok?
    Decyzja o paleniu jest decyzją indywidualną każdego i moze jąpodejmować w zgodzie z sumieniem. Zmuszanie innych do wyznawania tej samej teorii jest ZŁE. I nie jest to jakieś wielkie poswięcenie, żeby nie palić na przystanku czy w tramwaju, tylko jest to wyraz szacunku dla drugiego człowieka, który na tym przystanku stoi i w tym tramwaju jedzie.

  3. Nie rozumiem tego, że przeszkadza Ci e-papieros. Sama sugestywność pary wodnej nie powinna być przesłanką za zrównaniem e-papierosa z prawdziwym papierosem. C’man to trochę faszystowskie. Jestem przeciwnikiem palenia, ale e-papieros w ogóle mi nie przeszkadza. Owszem, to może trochę dziwne jest jak ktoś pali w pomieszczeniu, gdzie nigdy papierosa nie widziałem u nikogo, jednak chwila refleksji i zastanowienia sprawia, że jednak zdrowy rozsądek wraca. Żyj i daj żyć innym. Dopóki nie ma badań mówiących, że owa para z e-papierosa jest szkodliwa, może jednak wyluzować?

  4. Dopóki nie ma badań, że jest w 100% bezpieczna, to nie wiem, czy taka jest :) A swoją drogą bede sie sugerować tym, że dmuchanie czymkolwiek komukolwiek w twarz jest zwyczajnie nieeleganckie. I naprawdę w tramwaju nie ma potrzeby palenia, ąz tak wielkiego nałogu nie znam.

  5. Przecież chyba nic nie jest w 100% bezpieczne. Faktycznie palenie tego w tramwaju to nie najlepszy pomysł, ale znowu potępianie całkowicie w czambuł i zrównywanie ze zwykłym papierosem jest równie nie mądre :)

    • Oddychanie w mieście też nie jest bezpieczne. To może zakaz jazdy samochodami? Zostają konie, ale te znowu nie panują do końca nad fizjologią i też nie jestem do końca pewna, czy fetor odchodów jest uzdrawiający. A może po prostu zwyczajnie nie przesadzaj?

  6. Ale jak sięuzna, że ten e-papieros to nic takiego, lizak… to potem sa tacy mądrzy, co w tramwaju palą. Na przystanku można tez odejsc, żeby komus w twarz nie dmuchać.
    Palacze przeginają i robia to w imię wolności własnej. Tylko gdzie jest wtedy wolność moja?
    Mam znajomych palaczy, ale żaden z nich nie pali mi w twarz, ani na siłe. Rozumieją, że nie każdy musi chciec wąchać to, co oni palą i okadzać sie dymem. Mozna wyjsc, odejsc, wypalic i wrocić. I prowadzić rozmowe dalej, bez uwidaczniania jej ;)

  7. Ty ciągle tak z tym piwem, to może jednak zakazać picia piwa, bo często jednak po tych piwach ludzie zachowują się bardzo nie fajnie. Zataczają się w tramwajach na współpasażerów, są głośni, natrętni, śmierdzą…
    No i nie mówiliśmy w komentach o papierosach, ale o Twoim pomyśle zrównania e-papierosów z papierosami. To jednak zmienia trochę argumentację i sposób jej prowadzenia.
    Mnie dziwi Twoje faszystowskie podejście do tego tematu. Jednocześnie jesteś niekonsekwentna a wręcz zalatuje hipokryzją, kiedy piszesz o tym piwie. Coś, co Tobie nie pasuje potępiasz w czambuł, natomiast coś, co dla Ciebie jest neutralne uważasz ogólnie za neutralne.

    Mówisz o incydentalnych przypadkach palenia e-papierosa w tramwaju i na tej podstawie chcesz zakazu całkowitego dla e-papierosów. To trochę tak jakbym powiedział, że absolutnie zakazać picia piwa, bo przecież człowiek pod wpływem zachowuje się znacznie gorzej niż palący e-papierosa.

    Jak już napisałem wcześniej: Żyj i daj żyć innym.

    • Dokładnie o to mi chodziło: żyj i daj żyć innym. Ja na przykład bardzo nie lubię odoru alkoholu, piwa zwłaszcza, bo cuchnie mi znacznie gorzej niż oddech po winie. Po wyjściu pijącego z pubu także. Nie musi mnie tym piwem ochlapywać, żebym poczuła smród. I co w związku z tym? Czy mam sobie zażyczyć, żeby ktoś, kto wypił piwo przestał oddychać w mojej obecności? A może niech w ogóle obok mnie nie przechodzi?… A jak takich jak ja jest więcej, to po wyjściu z pubu niech się wystrzeli w kosmos i wróci na ulice miasta, jak już przestanie cuchnąć? A może trochę tolerancji?
      Na marginesie: nie zauważyłam, żeby palący e-papierosy mieli taki rozbryzg,żebym poczuła się ochlapana tym, co sobie wdychają.

  8. Nie chce zakazac e-papierosa, jak i nie chce zakazać papierosów zwyczajnych.
    Tylko chciałabym ,zeby osoby palące je zdawały sobie sprawę z tego, ze inni ich nie palą, bo tak zdecydowali i nie majapotrzeby współuczestniczenia w tym fakcie.
    W tym sensie chciałabym zrównać oba papierosy, ale bardziej w świdomości palaczy niz w prawie.

    Obawiam się, ze nastąpiło tu jakieś niezrozumienie, którego nie jestem w stanie wyjaśnić. Przede wszystkim szacunek dla kogoś innego.
    I nada uwazam, ze argument picia piwa jest dobry – nie rozumiem oburzenia- bo jak ja je piję, to piję je tylko sama dla siebie, nie zmuszając nikogo do wypicia chociaż trochę, albo pochlapania sięchociaż odrobinę, żeby jakoś współuczestniczył.
    Podobnie pijac piwo bezalkoholowe ( tak dla porównania z e-papierosem, uznałam, że to odpowiednie przełozenie)

    I jak mówimy o upijaniu się – ja też nie podałam jako przykłądu osob, które odpalają jednego za drugim i juz nijak nie oddychają powietrzem, tylko dymem.
    Ale teraz pomyślałam ,że taki palacz e-papierosa, któy MUSI no poprostu MUSI palic w tramwaju, bo inaczej jego życie traci sens, sam trochestawia się na tej pozycji. Co jest absurdalne i chyba z tym sie zgodzimy oboje.

  9. Może sprecyzuj, czy chodzi Ci o zacięta walkę z każdym możliwym nałogiem, czy o Twoje prawo do oddychania czystym powietrzem. Bo chyba trochę sie zaplątałaś.

    • Chodzi mi o to, żeby palacze (takzę e-papierosów) mieli świadomość, że nie wszyscy palą i chcieliby palić. Żedmuchanie komuś dymem czy e-dymem (para wiem) w twarz nie jest niczym właściwym czy stosownym.

      Siedzący przede mną w tramwaju palacz e-papierosa gwarantował mi kłeby pary co chwile, które przeszkadzały nei tylko mnie, ale też stojącym wokół niego. I to oni zwrocili mu uwage, na co według mnie powienin przeprosić i zaprzstać.
      A on stweirdził „Ale to e-papieros a nie zwykły” i palił dalej.

      Nawet przy największej empatii nie byłabym w stanie go bronić i pochwalać.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s