12,17 czy 25?

Nigdy nie poprę żadnego pedofila, nie usprawiedliwię go i uznaję, że jest to okropieństwo. Odczuwanie pociągu seksualnego do dziecka jest chore, a dawanie upust tej fascynacji to już nie tylko choroba, zidiocenie, ale okrucieństwo totalne. Tym bardziej trudno jest mi pisać o czymś, co ociera się o pedofilię, ale uważam, ze nią nie jest, chociaż właściwie… no właśnie, nie jest to dla mnie jednoznaczne i w tym wypadku przeraża mnie obustronnie.  Chociaż ja w żadnej z tych sytuacji nie byłam,  ale nie jestem w stanie się nawet w takiej sytuacji postawić.

Chodzi o dziewczęta w wieku 12-13 lat, które bardzo już by chciały być dorosłe i robią wszystko, żeby tę dorosłość przywołać.  A są w tym naprawdę profesjonalne, dzięki czemu bez problemu wyglądają na 17-18 lat, a nawet tak się zachowują. Pamiętam sytuację, gdy mój 14 lat młodszy brat pokazał mi swoją koleżankę, a właściwie jej profil na jakimś portalu. Nie pamiętam co to dokładnie było, ale zdjęcia tej 12-letniej dziewczynki nijak nie pasowały mi do tego wieku. Wyglądała ona bardziej jak moja (26-latki) koleżanka a nie mojego małoletniego brata.  Do tego wyglądu idealnie dopasowany był wiek  wpisany w jej profil, który wskazywał na to, że ma ona 17 lat.

W mojej głowie natychmiast pojawiła się myśl okraszona pytaniem. Bo jeśli taką dziewczynę przez Internet pozna chłopak w wieku 18-19 lat, spotka się z nią, ona nie będzie miała oporów i dojdzie między nimi do seksu to co? To będzie do niego pukał prokurator? I jak on ma później udowodnić, że nie miał pojęcia, że śpi z dzieckiem, bo dziewczyna twierdziła, że  ma 17 lat i wygląd to potwierdzał. Na dodatek po zachowaniu też nie można się zorientować co do metryki, bo znam wiele dziewczynek, które są nad wiek dojrzałe i wiele dorosłych kobiet, które są tak zidiociałe, że nie wierzę, że skończyły podstawówkę.

Jak zatem ma się przed prokuratorem i oskarżeniami uchronić przeciętny młody mężczyzna, który nijak nie jest pedofilem, ale też w żaden sposób nie jest w stanie za pomocą swojego własnego umysłu i zmysłów określić, czy napotkana dziewczyna jest czy nie jest  dzieckiem? Sprawa wydaje się prosta, banalna wręcz, gdy się pomyśli o dowodzie osobistym, który wydawany jest osobom dorosłych, a nawet tymczasowy (tak, taką ewentualność też przemyślałam) wydawany jest osobom po 16 roku życia, czyli seks z nimi nie grozi prokuratorem. Tylko jak to zrobić? Jak dorwać się do czyjegoś dowodu? Przecież głupio tak bezceremonialnie prosić o dowód niczym kasjerka na stoisku alkoholowym. Jak sprawdzić ten dokument nie narażając się na śmieszność?

Metodę zdradził mi kolega. Bo tak, on też przeżywał takie rozterki i czasem nie był przekonany co do wieku dziewczyny, z którą miał ochotę się spotykać, a chciał wiedzieć zanim sie zaangażuje. Jego metodą jest pytanie nie o dowód sam w sobie, ale o zdjęcie w tym dowodzie. Forma zabawy, śmiechu: „Jak wyszłaś na zdjęciu w dowodzie? Pokaż.” I dzięki takiej zabawie można uniknąć przykrych konsekwencji. Bo inaczej nigdy nie można mieć pewności, czy spotkana właśnie, seksownie ubrana i w pełnym makijażu, dziewczyna ma 12,17 czy 25 lat.

Advertisements

One thought on “12,17 czy 25?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s