Nie rozumiem tego i nie chcę tego zrozumieć

Najpierw musiałam pokonać mdłości, autentyczny odruch wymiotny, który to wszystko we mnie wywołuje. Nie jestem w stanie pojąc takiego zepsucia, degeneracji, spaczenia, wypaczenia i okrucieństwa, które każe dorosłemu człowiekowi krzywdzić w najobrzydliwszy sposób dziecko.  A wszystko pod płaszczykiem dobroci i miłosierdzia. Jak można zaglądać komukolwiek do łóżka, interesować się czyimś seksem, jeśli samemu uprawia się najgorszy sposób perwersji seksualnej krzywdzący drugą osobę w sposób nieodwracalny.

Mowa OCZYWIŚCIE o pedofilii w kościele. O obłudnym wykorzystywaniu dzieci, niewinnych istot przez tych, którzy podobno maja być wzorem cnót, którzy są pasterzami. Pierwsze widzę, żeby pasterz w taki sposób obchodził się z owcami oddanymi pod jego opiekę, aby maltretował fizycznie i psychicznie te najsłabsze.

Gdy pokonałam mdłości musiałam zmagać się z inny fizjologicznym odruchem mojego ciała – łzami cisnącymi się do oczu.

Nie pojmuje tego, co się dzieje, nie jestem w stanie ogarnąć tej krzywdy, nie potrafię nawet zbliżyć sie do zrozumienia tego, kim trzeba być, żeby tak wykorzystywać dziecko, żeby to robić bez wyrzutów sumienia. Nie rozumiem tego i nie chcę tego zrozumieć.

I wydaje się oczywistym, że po każdym wykryciu takiego przypadku, takiej traumy i tragedii, cały kościół powinien bić się w piersi, wyrażać skruchę i napiętnować sprawców. Ale nic takiego nei następuje. Pojawiają się jakieś głosy braku akceptacji czy sprzeciwu, ale nic poza tym. Nie ma usunięcia z kleru sprawców, wyrzuceniu ich z grona tych, którzy w religii powinni dawać przykład. Jest przesuwanie ich z miejsca na miejsce, które dostarcza im nowych ofiar i próby usprawiedliwiania sprawców.

Jakieś to się wydaje bezwzględne, że ofiara nie dość, że pokrzywdzona, to jeszcze zostaje obarczona winą. Dzisiaj pan Michalik dał tego najlepszy przykład. Pisze pan z całą świadomością tego, co robię i niech ten człowiek sie cieszy, ze jeszcze na tyle dobrej woli mnie stać. Użycie w jego przypadku słowa zaczynającego się na ARCY (potęgujący znaczenie, wskazujący na zwierzchnictwo, pierwszeństwo czegoś) jest dla mnie nieosiągalne, bo mój umysł się przeciwko temu jawnie buntuje.

1379998_10201582345693444_1897701301_n

Nie będę tego człowieka cytować, bo pełno cytatów z jego wypowiedzi dookoła. W Internecie każdy portal pokusił się o ich umieszczenie i komentarz. W telewizji wrze. Facebookowa tablica została dzisiaj przez to opanowana. Doliczyłam do kilkunastu i przestałam. Wszyscy o tym mówili, a we mnie się znowu gotowało. Pojawiły się mdłości, bałam się, że jeszcze chwila i pojawią się torsje, bo obrzydzenie mnie brało coraz większe i  niemożność uwierzenia, że to się dzieje naprawdę.

Jak można zwalić winę za pedofilię na dziecko? NO JAK??? W jakim zakamarku chorego umysłu pojawia się taka idea?

Winni są wszyscy – dzieci, które szukając miłości wymuszają ją u księży, rodzice, którzy nie dają tej miłości w odpowiedniej dawce dzieciom, a jeszcze się rozwodzą, wiec w ogóle w ten sposób najwyraźniej  robią wszystko, żeby te dzieci zostały w pedofilię wplątane – wszyscy, tylko nie księża, którzy krzywdzą te dzieci. Jak bezwolne cielęta poddają się instynktom, chorym ze wszechmiar i tym dzieciom, którym brak bliskości, fundują seksualny koszmar?

I znowu nie rozumiem  i znowu zrozumieć nie chcę.

Tak jakby kobietę zgwałconą w ciemnej uliczce oskarżyć o to, że głupia tam szła, a nie powinna…. Zaraz zaraz, dokładnie to przecież się robi. Nie jest winny gwałciciel, tylko ofiara, które niewystarczająco zadbała o swoje bezpieczeństwo. Nie jest winny pedofil, tylko dziecko, które do niego poszło i wodziło go na pokuszenie oraz rodzice tego dziecka, którzy na to pozwolili. Co za beznadziejne przerzucanie winy z katów na ofiary. Równie dobrze można by było mówić, że winni Holocaustu byli Żydzi, bo sie urodzili o nie tej narodowości, co powinni … no absurd najczystszej wody, ale my na co dzień te absurdy tolerujemy.

Teraz każdy, absolutnie każdy samotny rodzic, rodzic po rozwodzie czy inny w trudnej sytuacji, powinien trzymać swoje dzieci jak najdalej od kościoła, bo właśnie pan Michalik ich poinformował, że jeśli coś się stanie w tej dziwnej wspólnocie ich dziecku, ktoś je skrzywdzi, to sami są sobie winni. Nikt sięga nimi nie ujmie, nikt ich nie obroni, tylko obarczy się ich i ich dzieci całą winą za tę krzywdę.

No gdyby mnie ktoś poinformował, że jeśli pojawię się w danym miejscu to może mnie tam spotkać gwałt i wtedy będzie to wyłącznie moja wina, to nigdy bym tam nie poszła. To jest oczywiste. Tego też zamierzam się trzymać.

Taką organizację, która w ten sposób się wypowiada powinno sie zdelegalizować. Bo w głowie się nie mieści, że w tym kształcie może istnieć dalej. Że jakiś przedstawiciel ( to podobno ważny) może się w ten sposób wypowiadać publicznie i nikt go natychmiast z szefostwa tej organizacji nie wyrzuci z naganą w papierach. Tak na logikę – gdyby menager jakiejś firmy powiedział, że molestuje się w niej kobiety, bo skoro przychodzą i mają ze sobą swoją kobiecość, to same się o to molestowanie proszą – to by poleciał ze stołka. Przynajmniej mam taką nadzieję.

A hasło ostateczne tego całego koszmaru – LAPSUS, który miał usprawiedliwić tę wysoce szkodliwą wypowiedź, sprawiło, że ręce mi opadły zupełnie. I przypomniał mi się dowcip o przejęzyczeniu, który absurd sytuacji wskazuje jednoznacznie.

Spotyka się dwóch kolegów. Jeden mówi:

– Ale się wczoraj pokłóciłem z żoną przez przejęzyczenie. Wróciła z zakupów. Chciałem powiedzieć „Ale masz dziwną torbę”, a powiedziałem „Ale masz dziwną mordę”.

– To jeszcze nic – mówi drugi. – Ja się przez przejęzyczenie z żoną rozwiodłem.

– Jak to?

– Siedzieliśmy przy obiedzie. Chciałem powiedzieć „Podaj mi sól kochanie”, a powiedziałam „Zrujnowałaś mi życie ty k***o”

Tylko nadal mam te mdłości i nadal tego nie rozumiem. I nadal tego nie chcę zrozumieć.

Reklamy

3 thoughts on “Nie rozumiem tego i nie chcę tego zrozumieć

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s