Nacjonalizm to nie patriotyzm

11 listopada jest ważną datą dla Polaków. W tym właśnie dniu obchodzimy Narodowe Święto Niepodległości, które ma upamiętnić odzyskania przez Polskę niepodległości po wielu lata braku bytności na mapach świata. Rozerwana na strzępy, rozdzielona między innych, którzy uznali, że im bardziej należy się jej terytorium, osłabiona i pogrążona. W środku tego koszmaru byli ludzie, których zmuszano do wyrzekania się własnej tożsamości – odebrano im język, historię, prawa i wszystko to, w co wierzyli. Jednak koszmar przykryty koszmarem przyniósł wybawienie. Po koszmarze rozbiorów przyszedł koszmar wojny, a po nim nareszcie upragniona wolność. Od tej chwili ludzie mogli być sobą, wierzyć w to, w co wierzyć chcieli, mówić językiem, którym mówić pragnęli, uczyć się prawdziwej historii i mieć prawa. O te prawa walczono latami, tych praw się domagano i w końcu przyszły z całym swoim dobrodziejstwem.  Wszyscy stali sięPolakami, niezależnie od płci, wyznania czy głębokich myśli. To była prawdziwa wolność. Polska Niepodległość.

Nie minęło 100 lat i wszystko to zgwałcono, wypaczono, wywrócono na lewą stronę śmiejąc się w twarz tym, którzy u podstaw tej naszej niepodległości byli dumni z narodu i dla niego budowali lepszą przyszłość.

Z czym kojarzy nam się 11 listopada?

Od kilku lat z bandami oszołomów, którzy z hasłami:  „Polska”, „naród”, „patriotyzm” na ustach biją tych, którzy im się nie podobają, opluwają tych, którzy im nie pasują i nie liczą się z nikim i niczym. Biją się z policją, bo także to nie stanowi dla nich o państwowości. Butni i pozbawieni jakichkolwiek pozytywnych emocji. Bezwzględnie wykańczający idee narodu.
Bo ludzie, to nie tylko ci, którzy dla nich zasługują na człowieczeństwo. To wszyscy. Polacy to nie ci, których oni usankcjonują, ale Polakiem może być każdy, kto się nim czuje. Niezależnie od religii wyznawanej czy jej braku, niezależnie od koloru skóry. Niepodległe państwo nie może podlegać bandom chuliganów, którzy zawłaszczają sobie jego tradycje i rocznice.

11 listopada to nie może być dzień płonącej tęczy, bitych ludzi, tłuczonych okiem i bluźnierstw wykrzykiwanych w jednym tylko celu- skrzywdzenia kogoś.

To, co prezentują ci ludzie (nazywanie ich ludźmi mnie boli, bo przykro mi, że zaliczam się do tego samego gatunku) to nie jest Polska Niepodległa. To Polska utytłana w błocie i brzydocie nienawiści, to Polska opluta flegmą braku tolerancji, to Polska sponiewierana, wystraszona, zakuta w kajdany opresji. Nie taką Polskę wszyscy powinniśmy upamiętniać 11 listopada.

A jedynym podsumowaniem tego, co staram się w tych wszystkich słowach powiedzieć, tego co mnie boli i mi przeszkadza z roku na rok, ale też z dnia na dzień bardziej, jest to:???????????????????????????????

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s