Przywróćmy tęczę w przestrzeni i w życiu

W Księdze Rodzaju pojawia się Noe. Przemawia do niego sam Bóg, który  nie może znieść zła na tym świecie i postanawia wszystko zatopić. Ale Noego ocali. Wraz z rodziną i po parze zwierząt.
Dalej jest historia pozbawiona wszelkiej logiki, ale bardzo malownicza, bo Noe sam buduje arkę i upycha na niej wszystkie zwierzęta tego świata (tak naprawdę to nie wszystkie, bo by się nie zmieściły, tylko w sumie 28 sztuk, ale z czasem liczba tych zwierząt mnożyła siew nieskończoność) oraz całą swoją rodzinę i czeka na deszcz.  I w końcu zaczyna padać. I pada, i pada, i pada … zalewa cały świat, a Noe i reszta pływają sobie w arce przez 150 dni aż osiadają w górach Ararat. I przyszło im czekać jeszcze 70 dni aż ten deszcz przestanie padać a ziemia wchłonie wodę i zobaczą ląd, na którym przyjdzie im dalej żyć.

Po całej tej przygodzie, po powodzi i ocaleniu, Bóg przemówił do Noego w ramach pocieszenia. No  przykro mu sie zrobiło, że był taki okropny i tych wszystkich ludzi potopił, a ten Noe taki przerażony i daleko od domu, a rodzina taka zdezorientowana i te zwierzęta ze stad powyrywane… I wtedy Bóg powiedział , że już nie będzie tak robił, że już będzie teraz dobry i  miłosierny, a żeby mu Noe uwierzył to dał mu tęczę ze słowami: A to jest znak przymierza, które ja zawieram z wami i każdą istotą żywą, jaka jest z wami, na wieczne czasy: Łuk mój kładę na obłoki, aby był znakiem przymierza między Mną a ziemią.(…)  To jest znak przymierza, które zawarłem między Mną a wszystkimi istotami, jakie są na ziemi.*

To tyle w kwestii pierwowzoru biblijnego.

Gdy byłam dzieckiem oglądałam program, w którym małoletni tańczyli i śpiewali. Nie byłam dzieckiem amerykańskim, więc nie był to Klub Myszki Mickey, w którym pojawiały sie takie gwiazdy jak Britney Spears, Christina Aguilera czy Justin Timberlake, ale było wesoło, kolorowo, bo takie właśnie były Fasolki.  Pośród bogatego repertuaru prezentowanego w tym programie znalazła się także piosenka Tęcza – Tęcza Cza Cza Cza. Bardzo radosna rzecz o tym, że ta kolorowa tęcza poprawia humor i zawsze można ją sobie narysować i nosić ze sobą, że jest w jakiś sposób magiczna, o czym najlepiej świadczył refren:

Tęcza, tęcza, cza, cza, cza. 
Czarodziejska wstążka ta
wiąże niebo z ziemią o!
jaki kolorowy splot. 

To tyle w kwestii wspomnień z dzieciństwa.

W ostatnim tygodniu okazało się niestety, że tęcza jest prowokacyjna, bulwersująca, niewłaściwa, niechciana i w ogóle NIE, dlatego grupa oszołomów ją spaliła. I nie był to koniec tęczy na Placu Zbawiciela i w społeczeństwa polskim, ale początek rozkładania na części pierwsze tego, czym tęcza jest, czym być powinna, jak ma wyglądać i z czego sie składać. Do głowy by mi nie przyszło, że można dyskutować z prawami fizyki czy wolą boską (zależy czy ktoś woli wersję biblijną tęczy czy taką naukowa poznawaną na lekcji fizyki w szkole). Nie jest bowiem dla wszystkich oczywiste to, jak wygląda tęcza, z jakich kolorów się składa i czym jest. Po wszystkich debatach na ten temat oczekuję teraz rozpraw naukowych, bo jakiś wydźwięk szeroki to mieć musi.

Dla mnie sprawa wydaje się oczywiste – coś było, powstało, nie było nielegalne, nie stanowiło zagrożenia, a przyszli bandyci i to zniszczyli –  trzeba odbudować. Tak się robi zawsze – jeśli ktoś z nienawiści coś niszczy, to się to naprawia z miłością. Jak nam zburzyli cała Warszawę w trakcie II wojny światowej, to nie wzruszyliśmy ramionami i nie stwierdziliśmy, że widocznie była brzydka i może wcale nie powinna wyglądać tak jak wyglądała, a może zupełnie jej nie powinno być, tylko zakasaliśmy rękawy i ją odbudowaliśmy. Teraz należy przywrócić tęczę, bo nie można pozwolić na to, żeby banda oszołomów decydowała co i gdzie ma się znajdować bądź nie. Jak im się ta decyzyjność spodoba, to może następny razem podpalą nie tęczę ale jakiś budynek (próba z ambasadą już była) i też nie zareagujemy na to prawidłowo? Tęcza powinna wrócić…

I tu sie sprawa zamyka, ale nie dla wszystkich. Pojawia się bowiem pytanie: Jak powinna wyglądać ta tęcza?

1828

Hmmm to jak wygląda tęcza można sobie sprawdzić po deszczu, gdy pojawia się na niebie. Ale niektórzy mają własną wizję. Bo tęcza tęczą, ale może ona powinna być biało-czerwona, żeby nie była kontrowersyjna? Dla mnie szok. Znaczy tęcza, która powstaje w sposób naturalny, jest rozszczepieniem światła białego na jego widmo jest kontrowersyjna, a tęcza, która składa się z dwóch kolorów, kontrowersyjna nie jest? Jest dziwaczna i jej patriotyczne uzasadnienia niczego w tym temacie nie zmieniają. Biało-czerwone powinny być flagi i jestem zdania, ze ciągle przy wielu okazjach mamy ich za mało. Biało- czerwone jest godło i ciągle mam wrażenie, że w różnych instytucjach jest go za mało. Patriotycznie orzeł powinien się wznosić nad salami szkolnymi, urzędami i nawet w każdym domu mógłby zawisnąć, żeby ludzie wiedzieli kim są i jaką spuściznę mają. Ale tęcza jest kolorowa, jest ferią barw, radością.

Jestem całą sobą za powrotem warszawskiej tęczy w takiej formie, w jakiej tęcza powinna występować i w przyrodzie występuje. Jeśli do kogoś nie przemawiają naukowe dowody na to, że tęcza wygląda tak, a nie inaczej, to niech uzna, że taką dał ją nam Bóg i taką ją powinniśmy przyjmować. Symbol zgody, przymierza, porozumienia i jedności. Biblijny symbol.

W Łodzi mamy walkę o swoją tęczę, która kiedyś rozświetlała się barwami przy ulicy Traugutta, a od pewnego czasu ogarnęła ją ciemność. Ta świecąca tęcza była na mojej drodze powrotnej ze studiów do domu. Każdego wieczora ją mijałam i jakoś mi tak przyjemniej było, gdy widziałam te wszystkie kolory. Teraz ich nie ma, a warto żeby wróciły. Ta tęcza nie jest aż tak kontrowersyjna w swojej tęczowatości jak ta warszawska, ale dobrze by było mieć też piękną łódzką tęczę.

https://www.facebook.com/events/400869646707964/?ref=ts&fref=ts

Tęcza to symbol od wieków. Czytana zawsze z odczuciami pozytywnymi. Wyczekiwana i oglądana z zachwytem. Nie można pozwolić na to, żeby banda debili, którzy na Placu Zbawiciela pierwszy raz w życiu tęczę zobaczyli, wystraszyli się jej i z tego strachu ją spalili, bo nie wiedzieli od jak dawna wędruje ona z ludzkością, by oni nam zepsuli postrzeganie tęczy i odebrali bogactwo jej znaczeń.

W mojej świadomości ten zestaw barw od czerwieni do fioletu jest jeszcze jednym symbolem i przesłaniem, dla którego powinien istnieć w przestrzeni i w naszym życiu –  tak jak w tęczy jest miejsce na wszystkie kolory niech w Polsce będzie miejsce dla wszystkich ludzi.

* Księga Rodzaju, rozdział 8, Biblia Tysiąclecia

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s