Piekło Pocztowe

Z Pocztą Polską bywa różnie i nie będę ukrywać, że wiem, że czasem tam dziwne rzeczy się dzieją, giną przesyłki, które ginąć nie powinny a listonosze zachowują sie totalnie nieodpowiedzialnie. Zawsze gdy ktoś na pocztę narzeka pytam, czy składa skargi, zażalenia, czy informuje kogokolwiek odpowiedzialnego za pracę danego urzędu o nieprawidłowościach, czy tylko chodzi po świecie wylewając swoją żółć na prawo i lewo. Nie ma bowiem sensu narzekać do ludzi postronnych i uskarżać się jak to nam nie dostarczono, nie dostarczono w terminie i źle nas potraktowano, jeśli nic z tym nie robimy. Skoro tolerujemy złe funkcjonowanie danej jednostki, to znaczy, ze nam ono nie przeszkadza, a jeśli nam przeszkadza … i mogę wywód zacząć od nowa. Czytaj dalej

Przyszłość puka do drzwi

Jedzenie w restauracji z dwoma złotymi łukami jest dla mnie zbrodnią na sztuce jedzenia dokonywaną z największym okrucieństwem. W ogóle nie wiem, jak te przybytki można nazywać restauracjami, bo jest to  moim pojęciu tak daleko od restauracji, jak to tylko możliwe. Nie jestem w stanie sie przekonać do tego jedzenia i nawet się jakoś przekonać nie próbuję, bo i po co?
Bułka, która smakuje jak zrobiona z waty (tak, kiedyś zjadłam, żeby wiedzieć i do dzisiaj żałuję). Kotlet trzeciej kategorii – pies mielony nie tylko razem z budą, ale pewnie jeszcze z właścicielem. Ser topiony, który rozprasowany jest na gładko, bo ma udawać ser żółty. Na środku jeden plasterek ogórka, co ma zapewne zagwarantować wymaganą jakimiś przepisami porcję warzyw. A przecież spokojnie taką porcję mógłby udawać ketchup, skoro sos pomidorowy dodawany do pizzy sprawia, że można jąkałą uznać za warzywo. Jeśli coś takiego z czystym sumieniem nazywa ktoś jedzeniem, to nie powinien nigdy jeść prawdziwego jedzenia i do końca dni swoich być na to COŚ skazany. Czytaj dalej

Być jak idealna kobieta z okładki

To jest właściwie temat nieskończony i za każdym razem, gdy się do niego zbliżam, to mnie to przeraża. Co jakiś czas wypływają rewelację na temat tego, jak nierealny wizerunek człowieka, a głównie kobiety, prezentowany jest w reklamie i czasopismach. Kobiety, a nade wszystko dziewczyn, próbują dostosować się do tego, co widzą na kartkach kolorowych magazynów i chociaż wiele razy mówi się, że są to wizerunki poprawiane, że od czasu do czasu wypływają zdjęcia z niedorobionym retuszem (wyretuszowany pępek na gładko, wydłużona do granic przyzwoitości szyja czy noga, odchudzona talia sugerująca brak 2-3 par żeber …) to jednak łatwiej uwierzyć w to, co pokazują oczy, niż w same słowa. A oczy pokazują idealnie szczupłe kobiety o idealnej skórze i gęstych włosach, o pięknych dużych oczach, pełnych wargach. Doskonałości same, które takie doskonałe mogą być jedynie na papierze, bo w realnym życiu nikt taki nie jest i nie będzie… nie przeszkadza to się starać. Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 1 Reply

Polacy – Cyganie Wielkiej Brytanii

Nikt nie lubi obcych. Obcy to nie swój, ktoś nieznajomy, nieokiełznany poprzez poznanie i trudno byczo niego w jakikolwiek sposób przywiązanym. Niestety problem polega na tym, że dla wielu nie ma jakiejś linii czasowej, po której obcy zaczyna być swój. Poza tym uznają oni za obcych nawet tych, którzy powinni być swoi, bo w tym samym miejscu urodzeni i wychowani różnią się czasem niewiele. Ale są tacy ludzie, którzy lubią sobie upatrzeć wroga nawet tuż obok i w niego uderzać swoją niechęcią, nienawiścią, odreagowywać na nim frustracje i własne niepowodzenia. W Polsce od zawsze grupami, które były obce byli Żydzi i Cyganie. Niestety pomimo wspólnej historii i wspólnych chwil smutku i radości – dla niektórych nadal nic się nie zmieniło. Czytaj dalej

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy dla Narodowego Funduszu Zdrowia

Kolejny finał Wielkiej orkiestry świątecznej pomocy jak zwykle wywołał burze w szklance wody. Tu prawica, tu lewica, tu centrum – każdy każdemu łatkę odszyje, błędy wytyka. Nasz Caritas, wasza orkiestra… aż chce się powiedzieć Lato Muminków. Awantura, afera, wymyślanie kwot i  wydatków. Zdjęcia domówi i lipne papiery. Każdy uważa sięga lepszego, więcej dającego, lepiej pomagającego. Się wszyscy nagle cholernie charytatywni zrobili i bronią tego swojego prawa do bycia bardziej zaangażowanymi plując jadem na prawo i lewo. Zastanawiałam się czy o WOŚP pisać czy dobie odpuścić. W kilku dyskusjach na ten temat brałam udział i ciśnienie mi się podnosiło, musiałam uciekać, żeby mnie krew nie zalała. Co to za licytacja na miłosierdzie? Przez chwilę nawet miałam tytuł do tekstu będącego przeciwwagą na wszystkie frondo podobne zalewy błota – Wielka Obraza Świętej Prawicy. Ale odpuściłam. Czemu zatem pisze teraz? Bo postanowiłam zmienić perspektywę – nie będzie walki na to, która organizacja charytatywna lepiej pomaga. Czy może WOŚP, czy bardziej Caritas, a może jednak PAH wychodzi na prowadzenie? Będzie o tym czemu ciągle orkiestra gra, skoro mamy NFZ, który powinien się  zajmować tym, co robi orkiestra, a jakoś mu nie po drodze. Czytaj dalej

Kościelna wojna z papierem toaletowym

Polska musi być bardzo bogatym, szczęśliwym i spokojnym krajem, gdyż największa wspólnota religijna jaka w nim istnieje, nie ma poważnych problemów do rozwiązywania, tylko zajmuje sie totalnymi pierdołami. Także w tej wspólnocie musi istnieć niezwykła stabilizacja, uczciwość i brak kłopotów,  z którymi należałoby sie uporać, że nie ma co robić i trzeba na siłę szukać wroga, by z nim walczyć. Bo Polacy to naród waleczny i  tym nikogo nie trzeba przekonywać. Gdy tylko zbyt wiele głosów podniosło się w sprawie pedofilii, która w tejże wspólnocie zbiera żniwo, gdy ktoś powiedział, że nią ma co sie zasłaniać pedofilią w innych miejscach, gdyż akurat wspólnota, która nakazuje przyprowadzać do siebie tych najbardziej niewinnych – dzieci, powinna być ponad wszelką możliwość od takich ekstremów wolna … wtedy zaczęto szukać wroga jakiegoś, na którego złość można by było przerzucić, któremu uwagę poświęcić i jemu przypisać wszelkie zło tego świata. Awantura o gender odbiła się echem nawet pośród polityków, bo niejaka pani Kempa uznała, że żadnego GENDERA „nie było, nie ma i nie potrzeba”- zwołała komisję, która się będzie tym tematem zajmować i doprowadzi do wyrugowania jakiegoś obcego zjawiska w naszej kulturze. Niestety sama pani Kempa płci nie zmieniła, by udowodnić, że do rządzenia i polityki tylko mężczyźni się nadają i żadne baby mieszać siew to nie powinny, bo ich mózgi nie ogarniają tak zawiłych tematów. Jedyne co mogła w takiej sytuacji zrobić to dobrać sobie jako współpracowników samych mężczyzn i taka armią walczyć z GENDEREM. Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 1 Reply

Puste – przepełnione przedszkola

Rozłazi mi się zupełnie to, co mówi sfera rządząca na temat ilości dzieci w tym kraju uzasadniając kolejne cięcia i zamykania przedszkoli i szkół z tym, co obserwuję dzięki temu, że mam oczy, mózg, a także dziecko uczęszczające do przedszkola.

W przedszkolu mojego dziecka w roku szkolnym 2011/2012 4 pełnowymiarowe grupy przedszkolne, na które przedszkole było przygotowane, gdyż posiadało 4 przedszkolne sale. Obłożenie było pełne, pewnie niektóre dzieci do przedszkola sienie dostały jak to zwykle bywa. Może wybrały inną placówkę jako drugi wybór i dzięki temu jednak do jakiegoś przedszkola poszły. W każdym razie już wtedy przedszkole nie wskazywało na to, że dzieci jest za mało, bo grupy były pełne – po 26 osób, co stanowiło absolutny komplet. Czytaj dalej