Prewencyjna Nagroda Nobla

Niezwykłe poruszenie wywołała ostatnio nominacja Vladimira Putina do Nagrody Nobla. I to nie byle jakiej, bo chodzi o Pokojową Nagrodę Nobla. Niektórzy pomysł od razu wyśmiali uznając go za ponury żart. Inni byli tym natychmiast oburzeni. Poczuli jakby był to policzek wymierzony im, Ukrainie, ale przede wszystkim rzeszy dotychczasowych laureatów tej nagrody. Trudno bowiem spokojnie postawić Putina w jednym szeregu z Martinem Lutherem Kingiem, Nelsonem Mandelą czy Tenzinem Gjaco lepiej znanym jako Dalajlama. Wielu nie rozumie, jak można było wpaść na pomysł, żeby chociażby nominacją uhonorować człowieka, który jest odpowiedzialny za gorącą sytuację w obecnej polityce międzynarodowej, który wywołał napięcie na wschodzie . To pod jego przywództwem zaogniła się sytuacja na Krymie i pod znakiem zapytania stanęła przynależność tego obszaru do Ukrainy. Nie ma stabilizacji, są same niepokoje i wątpliwości. Wszyscy krzyczą o wojnie z twarzą Putina, a tu Pokojowa Nagroda Nobla?

A ja twierdzę, że ta nominacja ma sens, a nawet należy mu te nagrodę jak najszybciej wręczyć. Od dłuższego czasu dochodzę bowiem do wniosku, ze nagroda ta ma nie tyle charakter honorujący co prewencyjny. Naprawdę daję się ją tym, którzy mają największe predyspozycje, żeby wywołać jakiś konflikt zbrojny czy doprowadzić do wojny, żeby sie zastanowili, zatrzymali w swoich zamiarach czy możliwościach. Takie wejście na ambicję – no nie wypada rozpętać wojny, jak się ma Pokojową  Nagrodę Nobla.

9aa2f98ad40d4b0ff2e3c4bc489a80b9_original

W myśl tej właśnie zasady w 2001 roku nagrodę otrzymało ONZ. Gorąca atmosfera na Bliskim Wschodzie i siła rażenia, jaką ma Organizacja Narodów Zjednoczonych w takich wypadkach, to niebezpieczna mieszanka. Dlatego należało im przyznać nagrodę, żeby się trzy razy zastanowili, żeby nie szli na całość, żeby nie rzucili wszystkich sił swoich i przede wszystkim – żeby żadna bomba atomowa nie znalazła siew użyciu. Wiadomo, że jest duze prawdopodobieństwo, że jeśli odpalona zostałaby jedna, to mogłoby odpalonych zostać więcej, a to zakończyłoby żywot ludzki w dużym procencie.

W podobnym duchu odbyło się przyznawanie Pokojowej Nagrody Nobla w roku 2009. Nie jestem w stanie inaczej zinterpretować tego, że dostał ją prezydent Barack Obama zaraz po tym, jak objął stanowisko prezydenta Stanów Zjednoczonych Ameryki. NO nic jeszcze nie zrobił. Żaden wojnie nie zapobiegł, z żadnej się nie wycofał, niczego nie uniknął, niczego nie zakończył. A nagrodę dostał. Jakiś niesmak u wielu był, ale czemu? Przecież właśnie chodziło o to, żeby nie wywołał, a może zakończył jakieś konflikty zbrojne, skoro się w tę wizję jego świata pokoju uwierzyło (chociażby tylko na niby). A u szefa państwa, które prowadzi najwięcej konfliktów zbrojnych na świecie, a może chociażby je wspiera, w ostateczności jedynie dostarcza broń, na czym zarabia, wejście na ambicje pokojowe jest nie do przecenienia.

I teraz już ostateczny argument, że Putinowi nie tylko nominacja, ale sama nagroda sie absolutnie należy. Dlaczego? Bo jak już ktoś ją dostanie, to się dwa razy nad wojną zastanowi, a jak ma tylko nominację, a nagrody brak, to co go przed wojną powstrzyma? Wręcz przeciwnie rzuci się wtedy na fronty wszelakie, bo jak nie pokojową, to może jakąś wojenną nagrodę zgarnie. Przykładów z historii mamy aż nadto. Nominowanym do Pokojowej Nagrody Nobla był w swoim czasie  Benito Mussolini. I wszyscy wiemy, jak ta historia potoczyła się dalej. Podobnie było w sytuacji Józefa Stalina, który nominowany był nawet dwa razy. W końcu jeśli raz się nie udało, to można było spróbować jeszcze raz. No i oczywiście najsłynniejszy działacz pokojowy świata – Adolf Hitler, którego kandydatura była na liście do lutego 1939 roku. I po co było odwoływać? Zdenerwowali tym jedynie tego dość nerwowego z natury człowieka i kilka miesięcy później wszyscy juz wiedzieli, czym się takie zagrywki kończą.

prewencyjny nobel pokojowy

Dlatego Putinowi tego Nobla należy przyznać szybko i sprawnie, wręczyć, poklepać po plecach, wejść na ambicję, na honor zadziałać – zrobić cokolwiek, co sprawi, że facet uwierzy, że cały świat postrzega go, jako miłośnika pokoju. Może wtedy zwyczajnie uzna, że nie wypada mu prowokować nawet wojny, a już na pewno do niej dopuścić.

Reklamy

One thought on “Prewencyjna Nagroda Nobla

  1. Już liczyłam na zaciętą dyskusję na temat Putina i Rosji… a tu dupa, mówiąc kolokwialnie, bo przeczytałam więcej niż tylko lead ;)
    Jeśli nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s