Plenery dla pokoju na świecie

Władza i malarstwo są ze sobą ściśle zespolone. Do takich wniosków dochodzę ile razy patrzę na największych przywódców świata i potem dowiaduję się, że nie samym rządzeniem oni żyją, ale równie ochoczo jak pióro do podpisywania wszelkich rozkazów (nawet cywilnych) biorą oni do ręki pędzel w celu namalowania jakiegoś widoku czy portretu. To wszystko oczywiście za sprawą ostatnich doniesień w sprawie Georga W.Busha, który po tym, jak musiał opuścić Biały Dom, postanowił zostać światowej sławy malarzem.

Oczywiście przesadzam, bo to, co on tworzy, poziomem nie dorównuje nawet portretom malowanym na szybko na Targu Dominikańskim czy wszelkich festynach.
Ale facet maluje, sprawdza się w tym przynajmniej we własnych oczach i nie zalewa go frustracja z uwagi na utraconą pozycję władającego kilkudziesięcioma atomówkami.

z13380568Q,Lazienkowy-autoportret-George-a-W--Busha

Ktoś, kto tak maluje, nie może być groźny. Sam siebie przez swoja sztukę obnaża dosłownie i w przenośni, a to ma daleko idące konsekwencje. Kto normalny poważnie traktowałby groźby od faceta spod prysznica?

Malarstwo powinno być polecane i zalecane wszystkim politykom najwyższej rangi, jako element pozbawiający stresu i niwelujący potrzebę walki na śmierć i życie o kolejne tereny czy obszary. Jak będą mogli to je sobie namalują i nie będą musieli ich przywłaszczać na mapach świata. Takie podejście do sprawy mogłoby ustrzec świat chociażby przed II wojną światową.

Wszystko przez to, że Hitlerowi nie pozwolono studiować w szkole plastycznej i to spowodowało takie załamanie nerwowe, frustracje i chęć odwetu. Skoro zatem nie mógł rozwijać sztuki plastycznej, to zaczął kultywować sztukę wojny.

BRITAIN SELLING HITLER

A on chciał być artystą, malować piękne widoczki, spełniać się z pędzlem a nie karabinem w dłoni (tak wiem, że fizycznie to nie tak wyglądało). Wiadomo było, że to wrażliwy chłopiec i po co było go denerwować? Odcięto mu drogę kariery artystycznej, stwierdzono, że uczelnia wyższa jest dla niego za dobra. Wojna, jaką to rozpętało w umyśle tego człowieka, rzuciła się cieniem na całą Europę a potem cały świat. A wystarczyło zająć jego czas lekcjami kompozycji i rysunku i wielu byłoby dużo szczęśliwszych.

Chciałabym, żeby psychologowie, psychiatrzy i neurologowie tego świata stworzyli zespół i przeprowadzili wieloetapowe i szeroko zakrojone badania. Wtedy mogliby opisać związki jakie zachodzą pomiędzy ośrodkiem władzy i malarstwa w mózgu. To mogłoby znacząco wpłynąć na pokój na świecie.

Każdy przywódca, który choć raz, choć żartem w jakimkolwiek przemówieniu czy wystąpieniu użyje słowa „wojna” musiałby obowiązkowo zostać wysłany na przynajmniej dwutygodniowy plener malarski. I to w trybie natychmiastowym. Schodzi z mównicy i jedzie ze sztalugami do dzikiej głuszy malować widoczki. Żeby mógł się wyciszyć, uspokoić, ukoić swoje nerwy nadszarpnięte marzeniem o wojnie światowej. W przypadku Georga W. Busha działa to doskonale.

7a6b5d7d8723be50b651b30485dc3f68

W ramach przetestowania mojej teorii proponuję na początek wysłać na plener malarski Putina. Mógłby namalować swój autoportret i w ten sposób ścigać się z kolegą zza oceanu na to, kto w lepszy sposób ujmuje zawiłości jego powierzchowności. Ale mógłby też na uczyć się malować widoczki podobne do tych, które były domeną kolegi o zapędach ogólnoświatowych – Hitlera. Taki plener mógłby być bardzo ważny aspektem jego życia. Najlepiej na taki kompleksowy, trwający jakieś dwa miesiące. Myślę, że okolice Syberii byłyby właściwe, a tam na pewno jest odpowiednia baza noclegowa i inna infrastruktura do tego niezbędna. Malowanie przez dwa miesiące tamtejszych krajobrazów musi wpłynąć kojąco na jego zszargane nerwy i wojskowe ambicje. Jeśli natomiast przez ten czas nie stworzyłby odpowiednich dzieł, które nadawałyby się na moskiewską wystawę i nie mógłby jeszcze zając się przygotowaniami do wernisażu, co zajęłoby go po powrocie, to proponuje plener mu przedłużyć.
 
W ten sposób malarstwo zaprowadzi pokój na świecie i wykażemy wyższość sztuki plastycznej nad sztuką wojny.

 

* Obrazki umieszczone w kolejności:
1. Bush okiem Busha
2. Świat sprzed wojny okiem Hitlera
3. Putin okiem Busha

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s