Panie Adamek – zaczyna się punktowanie

Tomasz Adamek był bokserem. W ryj dać umiał dać i odnosił w tym sporcie sukcesy. Piszę był nie dlatego, że ucięło mu ręce i nigdy w życiu nikogo już nie uderzy, ale dlatego, że najwyraźniej uznał, że kariera sportowa jest mu już niepotrzebna, bo teraz się zajmie polityką. Pewnych rzeczy się nie robi i wszyscy o tym powinni wiedzieć, ale najwyraźniej nie wszyscy wiedzą. Adamek był szanowany, przynajmniej w kręgach boksem zainteresowanych i był doceniany przez kibiców. Teraz jest brany pod lupę z każdej strony. A ż pod lupa wszystko widać lepiej, to i dopatrują się z jednej i drugiej strony czegoś w jego przeszłości, co raczej stawia go w świetle gorszym niż lepszym. Jako boksera mało go to mogło obchodzić. Jako polityka musi go to obchodzić bardzo, bo w celu dyskredytacji wygrzebie mu się każdy życiowy błąd, dokopie się do niego, bo polityk musi być nieskazitelny. Jasne, że jedynie na papierze i w idealistycznych wyobrażeniach, ale jednak jest takie pojecie ogólne i aż ręce świerzbią, żeby udowodnić, że ktoś pretendujący do tytułu polityka taki nieskazitelny nie jest i znokautować go już po pierwszym dzwonku.

Tym bardziej, że sam Adamek nie tylko zostaje politykiem, ale on staje w obronie Boga i wartości najwyższych. Chce jechać do Unii Europejskiej bronić honoru Polski przed najeźdźcami. Nie wiem, czy w jego wyobrażeniach jak ktoś tam w parlamencie jego wizję polskości obrazi, to walnie mu prawym sierpowym i poprawi lewym prostym (czy czym tam sie specjalizuje), bo oratorsko to on raczej nie powala, ale może rzeczywiście boksersko dałby radę.
Gdy kilkanaście dni temu ogłoszono jego start do Europarlamentu z listy Solidarnej Polski nikt nie wiedział, co z tym newsem zrobić. Na Prima Aprilis było trochę za późno, a na poważna rzecz to jakoś nie wyglądało. Ale po kilku dniach bez zdemontowania tej wiadomości było wiadomo, że to sie dzieje naprawdę i trzeba było jakoś wyobrazić sobie dalszą polityką polską na arenie międzynarodowej z kolejnych przebranżowionym sportowcem. Już się nie będę zagłębiać w to, że nijak nie pojmują tego pędu sportowców do polityki, ale może chodzi o to, ze stadiony i różne hale sportowe są na planie koła tak jak sejm, budowane i im się zwyczajnie wydaje, że to kolejny etap kariery. Nie wiem, nie znam się, ani sportem, ani tym bardziej polityką się nie zajmowałam, to trudno jest mi to wyczuć.

00035R1SQQJIY9FF-C116-F4

Kandydaturę Tomasza Adamka gorąco rekomendował szef Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro. Bo też ten Tomek to fighter nad fighterami, a podobno właśnie takich nam w Unii potrzeba. A że chłopak spoza polityki to i lepiej, bo on jeszcze nienaznaczony, nieskalany zawirowaniami, to bronić wartości będzie i służyć Polsce z większym zaangażowaniem i z odwagą. No a czego jak czego, ale odwagi to mu odmówić nie można.

Zaczął odważnie, bo od identyfikacji z Radiem Maryja i Telewizją Trwam, co jest aktem odwagi wielkim i budzi zatrwożenie w społeczeństwie. Ale skoro tak starał się wyjść na bogobojnego, nieskazitelnego i honorowego Polaka, to nic dziwnego, że szybko znaleźli sie tacy, którzy postanowili mu utrzeć nosa i znaleźć haka na ten wzór cnót wszelakich. Jest to próba nie tylko dla samego Adamka, ale też dla całej partii, która go firmowała i będzie mogła sprawdzić, na ile jest solidarna, żeby udowodnić swoją nazwę.

Adamek nie ma lekko, został trochę zepchnięty do narożnika, bo ciężkie działa wytoczono. Pojawiło sie hasło MAFIA. I nijak się ono nie kojarzy z zespołem niejakiego Andrzeja Piasecznego zwanego potocznie Paskiem (a był taki zespół, mam nawet jedną ich kasetę!!!). Kojarzy się to z przestępczością zorganizowaną.
Ja sie dowiedziałam, że w tych kręgach istnieje coś takiego, jak młotek. Nie jest to jednak narzędzie do wbijania gwoździ, tylko człowiek do wybijania innym głupich pomysłów z głowy. Oczywiście głupich z punktu widzenia szefa tego człowieka, który jest ważną personą w kręgach gangsterskich i sam posługuje się co najwyżej skalpelem, ale nie młotkiem. Młotek działa samoistnie, chociaż na wyraźne polecenie.
Ale fakt, że ktoś gdzieś stał na bramce, nawet jeśli to miejsce miało wdzięczną nazwę „Piekiełko”, nie świadczy jeszcze o tym, że kogoś bił na czyjeś rozkazy. Może był tylko tych, którym sie należało albo zwyczajnie dla przyjemności, bo skoro marzył o karierze boksera, to przecież gdzieś musiał trenować i zdobywać pierwsze szlify w zawodzie. Trudno, żeby nauczył się lać w mordę na kursach makijażu.
tomasz_adamek

Potem jeszcze wypływają brudy braku rozliczenia finansowego. Że to niby Adamek kasę oddać miał, ale nie oddał, zapomniał czy nie uznał za stosowne. Nie wiadomo do końca, podobno mamy się dowiedzieć (my społeczeństwo polskie, zanim tego Adamka na przedstawiciela ewentualnie wybierzemy), ale kiedy – dokładnie trudno wyczuć, bo to się pewnie o sądy obije, a jak to w Polsce się odbywa – doskonale wiemy i pewnie do Bożego Narodzenia nic z tego nie wyniknie.

Mało tego, można sie też dokopać do kampanii reklamującej piwo – z udziałem Adamka, która też była prześwietlana przez prokuraturę, bo była niezgodna z ustawą o wychowaniu w trzeźwości, a ponadto uznawano, że nie godzi się, żeby czynny sportowiec, który kojarzy się ze zdrowym stylem życia, reklamował alkohol. Ale tego to ja bym jakoś nie rozdmuchiwała, bo przecież ten sam Adamek jak i grono innych sportowców (jakoś chyba głównie kojarzących się ze sportami walki, męskimi dokonaniami, w których siła jest ponad wszystkim innym) zajmowało sie reklamą napojów energetycznych i to różnych marek. Taki napój ze zdrowiem ma tyle wspólnego, co ja ze wspinaczką wysokogórską. Ale jak ktoś się bardzo chce do czegoś przyczepić, to zawsze powód znajdzie.

635322279817476449

Obawiam się, że Tomasz Adamek sam ukręcił bicz na własną skórę. Wystawił się i to dość konkretnie. Dziennikarze i inni uczynni nie grzebali by z takim zapałem w jego przeszłości, gdyby nadal był sportowcem przynoszącym nam dumę zdobywając kolejne tytuły. Ale skoro postanowił bawić się w politykę, to polityka pobawi sie teraz z nim. A ta walka może nie przynieść mu wymarzonego tytułu. Nie wiem, czy będzie nokaut i kto komu zada ostateczny cios. Wiem jednak, że punktowanie właśnie się zaczęło.

Advertisements

2 thoughts on “Panie Adamek – zaczyna się punktowanie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s