Food Truck – powrót do przeszłości

W Łodzi pojawił się Food Truck. Cóż to takiego?- ktoś mógłby zapytać. I dowiedziałby się, że to cud nad cudami, sprawa nowatorska bardzo i importowana z zachodu, głównie z USA (ach ten mit Wujka Sama, co to trwa w narodzie nieprzerwanie i wiadomo, że jak coś Made In USA to lepiej pachnie i lepiej smakuje i w ogóle jest Najlepsze, Największe … ) Jest to samochód, który nie jest takim sobie zwykłym samochodem, ale w jego wnętrzu mieści się kraina niezwykła zwana potocznie kuchnią i dzięki niej z tegoż samochodu jedzenie wygłodniałym przechodniom można sprzedawać.

Ja się nawet pomysłu nie czepiam, bo i czegóż tu się czepiać? To jest dobra rzecz, bo szczególnie w okresie letnim, który zbliża się do nas wielkimi krokami i pachnie już za oknem, wiele jest imprez plenerowych, które niekoniecznie dzieją siew miejscach z doskonałym zapleczem gastronomicznym. Wtedy taki samochód, który podjedzie i nakarmi wydaje się niemal cudem i błogosławi go każdy człek, który od 5 godzin imprezuje, ogląda filmy czy udaje, że dobrze się bawi, a tak naprawdę zastanawia się, czy najpierw umrze z głodu czy może wykrwawią go komary.

Chinese-food_truck_in_Nouméa,_New_Caledonia,_2011

Jednak poddaję w wątpliwość nowatorstwo całego przedsięwzięcia. W coś takiego mógłby uwierzyć co najwyżej mój brat – rocznik 1995 i to nei dlatego, że jest nieogarnięty, tylko dlatego, że zwyczajnie nie pamięta wszystkich przemian lat 90. I niezwykłej przedsiębiorczości, które się wtedy w Polakach narodziła. Często była ona krótkotrwała, ale jednak kreatywna tak bardzo, ze nawet dzisiejsze przemysły kreatywne mogą jej co najwyżej buty sznurować.

Wszelkiego rodzaju przyczepy były niemal narodowo przerabiane na bary szybkiej obsługi. Stawały przy drogach wszelakich lub przemieszczały się z parkingu na parking w celu nakarmienia podróżnych i kierowców maści wszelakiej. Czegóż to się nie jadło z takich furgonów. Hot-dogi w wersji polskiej, hamburgery z prawdziwym mielonym upchniętym w bułkę, kiełbasę z grilla z musztardą i ketchupem, kurczaka z rożna całego lub na kawałki, ale także flaki, fasolkę po bretońsku i barszcz biały z taką samą kiełbasą. Naprawdę menu mieli takie, że niejedna restauracja mogłaby pozazdrościć . Jakaż to była odmiana dla knajp dworcowych, w których według dowcipu podawano dwa rodzaje potraw: Kapuśniak nakładany łyżką wazową i bigos nakładany łyżką cedzakową.
Jednak nasza myśl przedsiębiorczo-gastronomiczna poszła o krok dalej. Nam nie wystarczyły przyczepy czy inne takie wynalazki, które chociaż zdatne były do przygotowywania potraw i wydawania ich, to jednak nie dawały schronienia przed deszczem czy innymi niedogodnościami atmosferycznymi. A przecież klient nie ma ochoty stać przed budą z żarciem – nawet taka ruchomą – i patrzeć, jak deszcz mu barszczu dolewa, aż się barszcz przelewa. Dlatego pojawił się nowy wynalazek – ruchoma restauracja we wnętrzu autobusowym.

Kto żyw kupował jakiegoś Ikarusa i szybko przerabiał go na bar przemontowując siedzenia i dodatkowo wciskając tam stoliki. Ktokolwiek chciałby sie dowiedzieć, jak taki cud techniki wyglądał, a nijak nie jest w stanie sobie tego wyobrazić, może sięgnąć do filmu „Poranek kojota”, gdyż tam wyraźnie takie miejsce pokazane jest z zewnątrz i wewnątrz. Może nie jest to piękne, może kuchnia w środku nie była najwyższych lotów, ale było to coś praktycznego i nowatorskiego zarazem.

bar bar

No właśnie – nowatorskie to było w latach 90. i wtedy Polacy już pokazali, że o ruchomej gastronomii wiedzą wszystko. Potem przyszły inne rozwiązania i inne fascynacje ( o tym, z jakich rejonów czerpiemy pomysły na szybkie jedzenie, pisałam już wcześniej), a teraz do tego pomysłu powrócono najwyraźniej. Ale to nie jest nowatorskie, to jest kotlet odgrzewany, ale przez technologię dostępną w dzisiejszych czasach. Taka nasza gastronomiczna tradycja.

Reklamy

One thought on “Food Truck – powrót do przeszłości

  1. Pamiętam do dziś takie samochody z jedzeniem. Na większych festynach często się pojawiały. Zawsze kupowałam zapiekanki, które nijak mi smakowały, ale zawsze ratowały przed głodem :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s