Poczuj magię tych świąt

Bawi mnie zarzut, jakoby ludzie niewierzący lub niepraktykujący nie mieli prawa do obchodzenia Świąt Bożego Narodzenia. Bo niby dlaczego katolicy mają mieć monopol na rodzinne święta, które spędzane są w miłości i zrozumieniu. Naprawdę wystarczy mieć etykietkę : Katolik, żeby spędzić  te święta godnie i właściwie? Nie sądzę. O czym najdobitniej świadczy to, co dzieje się we wszelkiego rodzaju marketach w okresie przedświątecznym, a co nie dzieje się w domach i kościołach w tym samym czasie.

Wielkie kampanie reklamowe rozpoczynają się już w listopadzie zanim jeszcze zgasną znicze na grobach po dniu Wszystkich Świętych. Ludzie licytują się nie kto pierwszy zobaczy wigilijną gwiazdkę, ale kto pierwszy zobaczy reklamę świąteczną, Mikołaja albo usłyszy hit „Last Christmas” Wyścig zbrojeń świątecznych. Każdy chce być pierwszy i więcej tych świąt się nachapać zanim się na dobre zaczną.

c0e23adc9db8a7110a2c710f7b57aa85

Oczywiście trzeba kupować. Kupować trzeba dużo i drogo, bo tylko naprawdę drogie prezenty uświadomią naszym bliskim, jacy są dla nas ważni i jak ich kochamy. W dodatku często w ogóle nie zastanawiamy się co tym bliskim przyjemność sprawi, ale kupujemy to, co najlepiej jest reklamowane i co aktorka/modelka/aktor/model/celebrytka/celebryta zachwala.  A oni potrafią reklamować i zachwalać, bo dostają za to tysiące, miliony, za które sami mogą potem nakupić bliskim dużo rzeczy zamiast spędzić z nimi ten czas, który spędzają w telewizjach i na planach zdjęciowych.

comment_KbIK8kGEVDsoJhFXLP3n12MYUciP0Dfl

A jak cię na to nie stać?
Ech człowieku małej wiary marketingowej. Stać cię, stać. Tylko może jeszcze o tym nie wiesz, ale za chwilę się dowiesz. Bo oto lalka , która kosztuje bagatelne 149 złotych a tuż obok klocki w zestawie za 329zł. Myślisz, że nie kupisz tego dziecku w żaden sposób, że nie jesteś w stanie znaleźć takich pieniędzy w żadnym portfelu (nawet takim śpiewającym jak w nowej reklamie jednego z banków), w żadnej skarpecie, szufladzie, kopercie… Ale gdy tylko podejdziesz bliżej oczom twoim ukaże się doskonała ofertę dla takich ubogich jak ty, którzy przez chwilę chcieliby poczuć odrobinę luksusu – raty na zabawki. Bo teraz już nie telewizor czy pralkę, ale nawet zabawki można na raty kupować. Oj ulga to dla kieszeni rodzica nie wiarygodna. 10 miesięcy będzie jedyne 15 zł spłacał i już w październiku kolejnego roku cały prezent świąteczny dla dziecka będzie miał spłacony.

Jest też inna opcja- można wziąć pożyczkę na święta. Nawet nie trzeba tego szukać, bo na każdym rogu wyłaniają się oferty, z każdej gazety wyskakują, na każdym programie telewizyjnym wdzięczą się do ludzi. A ludzie biorą, bo według staropolskiej tradycji „zastaw się a postaw się” należy święta wyprawić bogate, nawet jeśli później miałoby się głodować.

Bez tytułu7
I tak biegamy między bankiem, para bankiem (bo może jeszcze poprzednia pożyczka niespłacona), sklepem, marketem, kuchnią, choinka…
W rezultacie do wigilii docieramy kompletnie wypompowani z pieniędzy , sił i nade wszystko uczuć. Odbębniamy kolacje i nagle myślimy juz tylko o tym, jak nażreć się jeszcze bardziej, jak byśmy przez cały adwent pościli. Ale przecież Adwent to nam tylko śmignął miedzy działem z zabawkami, zestawami prezentowymi i bajorem z karpiami w markecie.

A gdzie w tym wszystkim tradycja?
Czy stawiamy chociaż jeszcze talerz dla niespodziewanego gościa z pełnym przekonaniem, że jeśli się pojawi to go przygarniemy w ten wieczór? Nakarmimy? Ogrzejemy? Czy może nie wpuścimy, wyrzucimy albo nawet nie otworzymy drzwi?
I to już nie ma znaczenia, czy w głębi duszy wierzymy w historię o wykopywanej w ten sposób Świętej Rodzinie. Znaczenie ma to, że hołdujemy czystej hipokryzji patrząc na to puste nakrycie, które doskonale wiemy, że pustym po wieki pozostanie.

Ale co tam inni… chociaż nie, nie co tam, to ważne i bolesne, tylko my sami o sobie nie mamy czasu i ochoty pomyśleć, więc myślenie o innych to dla nas wysiłek niewyobrażalny. Sami też  siadamy do wigilijnego stołu zagniewani, zdenerwowani, pokłóceni. Przymus życzeń jest katorgą, bo nie potrafimy i nie chcemy życzyć dobrze tym, z którymi do tego stołu siadamy. Bąkamy cos pod nosem niczym przekleństwo.

FiF-Rodzinne_święta

Nie ma zastanowienia, wybaczenia, porozumienia …

Dlatego nie ma znaczenia, czy jesteśmy katolikami czy nie, czy biegamy do kościoła czy nie. Bo te grudniowe święta poza przypisaniem im narodzin Jezusa (tak-25 grudnia był świętem na długo zanim Jezus się urodził…) są  po prostu czasem, który możemy i powinniśmy spędzić w spokoju i miłości. Do siebie samych, do innych ludzi, do świata. Jeśli nie stać nas na dłuższy okres braku nienawiści do wszystkiego, co nas otacza, to może tych kilka zimowych dni możemy na to poświęcić.
Byle ich nie przeoczyć w marketowym biegu po prezenty, karpie, choinki, szampany, kieliszki, balony, serpentyny, koszyczki, jajka, zające … … …

Advertisements

4 thoughts on “Poczuj magię tych świąt

  1. Ewoluuje wszystko, tradycje również. I w ten oto sposób, wyrosła nam tradycja świątecznego szaleństwa tak ze strony konsumenta, jak i sprzedawcy. A to dlatego, że obie grupy (czyt. Polacy) nie miały tego przez 45 lat PRL-u. Mnie osobiście to nie przeszkadza, mimo że to co się dzieje od listopada do grudnia jest w gruncie rzeczy obłędem. Szkoda tylko, że w czasie samych Świąt brakuje czasem tej ciepłej, rodzinnej atmosfery, bo wyhamować w jeden dzień po takim wyścigu trudno.

  2. Zgadzam się, że nie trzeba koniecznie być katolikiem praktykującym, żeby obchodzić święta Bożego Narodzenia. Cotygodniowe chodzenie do kościoła nie ma tu nic do rzeczy, bo wszak o wiarę chodzi, a nie systematyczność religijną. Poza tym wcale nie trzeba być katolikiem – dla ewangelików, baptystów …etc. te święta mają chyba taki sam wymiar. Nie wiem natomiast, z jakiego powodu mieliby święta obchodzić ludzie niewierzący. I nie rozpatruję tego w kategoriach przyznawania im czy odbierania prawa do świętowania, tylko powodu dopatrzyć się nie mogę. W przeciwnym razie czemu nie obchodzić świąt innych wyznań niż chrześcijaństwo? Tak dla „godności” i „właściwości”? Zebrane do kupy mogłyby emanować godnością nadzwyczajną . Przy tym w miłości i zrozumieniu można spędzać z bliskimi każdy dzień, nie tylko świąteczny. Nie chcę się czepiać, z całą resztą się zgadzam, tylko wstęp mnie nieco zdumiał.

    • Bo tak sie porobiło w tym kraju, że te dni i tak są wolne i sietować można (chyba, że ktos dyżuruje w pracy), a rodzinny charakter swiąt nie wymaga odwołania do rodziny swietej

  3. Można oczywiście 25. grudnia świętować pogańskie święto „Sol Invictus”, rocznicę ślubu cioci Heli albo urodziny bratanka. Można cokolwiek i nikomu nic do tego. Byle wiedzieć, co się świętuje.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s