Efekt motyla

Miało być o czym zupełnie innym. Już nawet miałam wizję, notatki i ogóle pojęcie o tym, o czym napiszę.
Ale zaliczyłam taki efekt motyle, że żadne huragany go nie przebiją.
Do domku działkowego wpadł motyl. Zrobił kilka okrążeń wokół mnie, obleciał całe mieszkanie i przysiadł na firance. A ja nagle miałam znowu 5 lat, mój dziadziuś żył i razem łapaliśmy motyle. Przez chwilę byłam w innym czasie i miejscu. Czytaj dalej

Reklamy

BORA BORA na wakacje

Nie piszę o tym po raz pierwszy, ale tym razem postanowiłam to zagadnienia ukazać od całkiem innej strony. Nie jest to dla mnie SŁOWO NA R jak kiedyś, chociaż nie ma też samych przyjemności. Ale jednak co innego, gdy remont trwa dwa lata, a co innego, gdy trwa dwa miesiące. Ten czas można jakoś przetrwać. A że zbiega się z wakacjami, to i spojrzenie będzie zupełnie wakacyjne, podróżnicze i turystyczne. Czytaj dalej