Brunatna środa

Tak, to już jutro jest ten dzień, który kładzie się cieniem na Polsce, polskości, dumie narodowej, patriotyzmie… i mówię to z pełnym przekonaniem. Jak co roku 11 listopada zamiast świętować odzyskanie niepodległości przez Polskę piękną, honorową, wielokulturową i wieloreligijną, zastanawiamy się jak bardzo znowu zostanie zniszczona stolica, ile osób zostanie pobitych i co takiego w tym roku podpalą hordy „prawdziwych Polaków”. Tych cudownych bezmyślnych chłopców, którzy szturmują miasto niczym Niemcy ponad 70 lat temu i pozostawiają zniszczenia trochę mniejsze, ale chyba bardziej bolesne, bo przez rodaków na tkance stolicy wykonane.

Nie po raz pierwszy porównuję tych… no trudno, napiszę ludzi, chociaż ta dzicz nijak mi pod daną kategorię nie podchodzi, do Niemców. Już kiedyś pisałam o tym, że jak nam Niemcy zniszczyli Warszawę, to ją odbudowaliśmy, a jak nam narodowcy niszczą Warszawę, to też ją odbudowujemy. Podobieństwo jest ewidentne i jak coraz bardziej widać – nieprzypadkowe.
Gdzie to tak dokładnie widać? Na każdym kroku.
W tym roku to już nawet nie próbują tego ukrywać. No bo niby czemu, skoro się ich tak bezrefleksyjnie toleruje i pozwala im na głoszenie swoich haseł i na epatowanie swoimi chorymi poglądami? Od kilku lat nikt nie potrafi nic z nimi zrobić, to po co mają się ukrywać? Są coraz bardziej bezczelni w obnażanie tego, na czym się wzorują, co wyznają i z czym identyfikują.

OBRAZEK 2 (2)

Tu już nie ma pola do wyobraźni, do insynuacja, do zastanawiania i szukania. Tu jest czarno na białym pokazane, z czego oni wyrastają i do czego prowadzą. Zero skrępowania, zero zażenowania. Chociaż ja zażenowana się czuję, gdy uświadamiam sobie, że od II wojny światowej nie upłynęło 100 lat, a spokojnie można takie symbole promować i nie ponosić żadnych konsekwencji. Po raz kolejny uderza we mnie to, że ci, którzy nie pamiętają historii są skazani na jej powtarzanie. I przeraża mnie to, że tę lekcję przyjdzie nam powtórzyć.
Ja nawet ogarniam to, że oni nie mają wstydu i nie czują, że robią coś niewłaściwego, bo ten wzrok tęskniący za rozumiem wyzierający z tak wielu farszujących twarzy nie pozostawia wątpliwości. Ale w tym kraju są przecież służby bezpieczeństwa i ci, którzy są odpowiedzialni za utrzymanie tej niepodległości, której odzyskanie świętujemy. A jakoś siedzą cichutko i nic się nie odzywają. Zaczyna mnie przerażać to, że może im ten rozwój wypadków pasuje. Państwo policyjne, reżim wojskowy, państwo totalitarne. No niby to przerabialiśmy, ale ich tyłki wtedy na najważniejszych stołkach nie siedziały i nie czerpali z tego korzyści, to może mają nadzieję, że tym razem się uda. A cena jaką przyjdzie nam wszystkim za to zapłacić nie jest widocznie ich ceną, więc nie wliczają jej w kalkulacje zysków i strat.
A ja się głupia uczyłam całe życie, że życie ludzkie ma wartość, że godność ludzka ma wartość, że ludzi nie dzieli się ze względu na religię, kolor skóry czy narodowość… Taka na moja edukacja patriotyczno-chrześcijańska była, czerpiąca z idei, które przyniosła ta niepodległość z 11 listopada 1918 i z nauk Chrystusa. Ale to widocznie ja zaczynająca edukację w PRL-u sie tego uczyłam, bo potem był 1989 rok. I zmiany, zmiany, zmiany w systemie edukacji, gdzie zabrakło i jednego i drugiego wzorca, przez co teraz te bandy oszołomów nie mających pojęcia o tym, czym  jest niepodległość, patriotyzm, honor i ojczyzna rozwalają nam te wszystkie pojęcia. I jeszcze robią to z symbolami nazistowskimi na plakatach, sztandarach i w sercach.

OBRAZEK 2 (1)

I niestety jutro część społeczeństwa znowu zasiądzie przed telewizorem, by obserwować ten nieszczęsny przemarsz i sprawdzać na bieżąco, co tym razem ulegnie zniszczeniu, co trzeba będzie po tych „patriotach” odbudować. Inna część nie włączy w ogóle telewizora, bo nie będzie chciała się denerwować, martwić ,zadręczać zidioceniem narodu polskiego.
Będzie też taka część, i to nawet niemała, która będzie się zwyczajnie obawiać. Albo zagrożenia bezpośredniego, bo będzie gdzieś tam na linii ciosu tych oszołomów, albo zagrożenia długoterminowego. Bo niestety najgłośniej szczekają ci, którzy najmniej mądrego mają do powiedzenia. Oni szczekają bardzo głośno. Raz do roku zbierają się niczym oddział wojskowy Posłuszny swoim Panom, zwołani na prezentacje swojej siły i głupoty.
Chciałabym, żeby energię i zaangażowanie przełożyli na działanie na rzecz kraju, a nie na jego niszczenie. Żeby pochylili się nad biednymi, głodnymi, bezrobotnymi… ale pewnie ich pierwszych będą wrzucać do gazu, jak już dojdą do władzy.
Na razie zajmują tylko pojedyncze krzesełka w sejmie. Na razie tylko straszą zza winkla, niczym NSDAP  na początku lat 30. Na razie tylko się wzorują symbolicznie, hasłowo, ideologicznie. Ale ja bym nie była taka przekonana, że to nie ma znaczenia i nic złego nie wróży. Bo może Hitler był śmiesznym, krzyczącym głośno człowieczkiem, jak teraz śmiesznymi, głośno krzyczącymi ludzikami są ci z jutrzejszego marszu.
Ale powiedzcie to tym, którzy pamiętają (albo chociaż poczytali i poznali historię) II wojnę światową.
Powiedzcie im to w twarz.

Advertisements

20 thoughts on “Brunatna środa

  1. Zgadzam się z Pani słowami. II wojna światowa powinna być wystarczającą i wieczną przestrogą dla kolejnych pokoleń. Nacjonalizm prowadzi do wojny i śmierci niewinnych ludzi, należy się jemu przeciwstawić, gdy nie jest jeszcze za późno. Bo poglądy współczesnych nacjonalistów narodowców nie różnią się niczym od poglądów nazistów w III Rzeszy…

    • poglądy nacjonalistów różnią się od poglądów nazistów, choćby tym że nazizm to był narodowy-socjalizm, czyli coś z czym nie zgadzają się polscy nacjonaliści, bo jak każdy socjalizm przynoś tylko śmierć i zniszczenie!!! polecam przeanalizowanie historii II wojny światowej, wielkich dokonań Lenina, Stalina i Mao Zonga oraz największego nieroba jakim był Karol Marks!!!

        • może jakieś szczegóły??? jakieś różnice w socjalistycznych poglądach Hitlera i Stalina??? i prosze tu nie mieszać świnki morskiej w socjalizm tylko dlatego że jej nazwa błędnie została przetłumaczona na język polski. kawia domowa (Cavia porcellus) nie ma nic wspólnego z morzem, bo jej nazwa pochodzi od rodziny kawiowatych!!!

          • Widzę umiejętności w zdobywaniu informacji, więc polecam poglądy Stalina i Hitlera porównać, przeanalizować sytuację Niemiec i Rosji i wyciągnąć wnioski własne. Takie ćwiczenie na myślenie

        • „narodowy socjalizm ma tyle wspólnego z socjalizmem” lol epicki argument, może jeszcze zaczniesz sprawdzać ile jest socjalizmu w socjalizmie, albo ile jest cukru w cukrze???

  2. śmiesznym krzyczącym człowiekiem po marszu był Szumi w Polsacie!!! nazizm wszędzie nazizm… to już chyba jakaś choroba. Jak Kaczyński widzi wszędzie Smoleńsk tak lewactwo widzi wszędzie nazizm.

      • podobieństwo jest takie że PiS tak samo jak PO jest centro-lewicą, a stąd takie głupie i paniczne zachowanie. wystarczy przeanalizować obietnice wyborcze, czy projekty pis, typowe dla socjalizmu, jak np. 500zł na dziecko, co i tak n ie przyniesie wzrostu demograficznego!!!

        • PIS jest lewicą społeczną, ale prawicą światopoglądową.
          PO jest… tak bardzo liberalne poglądowo, że aż boli, tylko społecznie zupełnie nie

          Prawdziwej lewicy w sejmie nie ma od dawna. Bo farbowanego lisa pod tytułem SLD nie bede w tych kategoriach nawet rozpatrywać.

  3. DROGI KOMENTUJĄCY (kimkolwiek jesteś)
    Jeśli zamieściłeś komentarz a on się nie pojawia, to znaczy, że nie przeszedł procesu akceptacji gdyż:
    – był obraźliwy
    – zawierał inwektywy
    – nie odnosił się w ogóle do tekstu czy poglądów w nim zawartych, a jedynie obrzucał mnie błotem
    – był zwyczajnie niestosowny

    Otóż TAK, nie akceptuję takich komentarzy, bo nie lubię bawić się w gówno burzę

    Dziękuję za zrozumienie

  4. Bardzo wnikliwe wejrzenie w sprawy, pełne rzeczowych i dogłębnych analiz.
    Wprawdzie nie ma konkretów, ale ważniejsze jest, by pod przykrywką zgrabnej retoryki
    przemycić treść: my intelektualiści contra głupi motłoch.
    Bardzo twórcza i dobrze rokująca postawa.
    Ja sam, jako uważny czytelnik, doceniam szczególnie desperacką próbę
    mamienia obrazkami. Rozumiem, że trzeba zrobić wszystko, aby analogia
    z nazistami się zgadzała, szkoda, że tylko ja jestem wyczulony na tak rażący
    brak rzetelności.

    I co, Warszawa w gruzach?

    • To, ze naziści pod hasłem narodowcy w tym roku nie rozwalili Warszawy to jeszcze nie znaczy, ze są tacy grzeczni i spokojni. Wystarczy poczytać hasła na ich transparentach.

      • Dlatego ja odnoszę się głównie do tekstu.
        Jeśli wystarczy poczytać, to wystarczy zacytować. Nie byłem na marszu, przebywam dość daleko od Warszawy, i oczekuję, że krytyka zostanie poparta analizą. Analiza obrazków nie wystarczy, ponieważ opiera się na schemacie kompozycyjnym, z pominięciem symboliki oraz kontekstu. Inteligentnego czytelnika nie przekonuje taka metoda. Tekst poprawny, wartości poznawczej zero. Widać tu jedynie opinię, w dodatku wyrażoną w języku obciążonym światopoglądem. I wiem, że nie da się uciec od pułapek języka, ale da się je zredukować.

          • Od daty zacząłem. Zresztą, tekst zawiera kilka wskazówek czasowych.
            Zatem zgadzamy się, że w zasadzie, prócz wylania obaw i frustracji, publikacja nie miała żadnego celu?
            A jednak, jeśli mnie drażni, to dlatego,
            że dla wielu jest opiniotwórcza.
            Takie „Zdarzyło się jutro”.

          • Obawy i frustracje miały potwierdzenie nastepnego dnia, gdy polscy nacjonaliści wprowadzili zagranicznych faszystów do sejmu…
            Takie rzeczy były obecne w 1939 i są w 2015… kolejne powiązanie

          • Raczej wybór narracji. Świat każdy widzi takim, jakim go malują gazety.
            Mówiąc o „potwierdzeniu” trochę oddalamy się od samego tekstu.
            Dodam, że nie lubię faszystów, ale ich obecność w sejmie, biorąc pod uwagę ludzi, którzy zasiadają tam na co dzień, nie robi na mnie żadnego wrażenia. Ostatecznie, sejm to jedyne miejsce, w którym nikt nie traktuje polityki poważnie.
            Pozdrawiam, i zostawiam dla Autorki
            ostatnie słowo w „dyskusji”.

          • Na mnie wrażenie robi, bo jednak faszystów w sejmie bym nie chciała… nie chciałabym tam ten debili, ale jednak głupi nierób jest mniej szkodliwy niż ogarnięty nienawiścią faszysta.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s