Życiodajny płyn

Jako dziecko szaleńczo bawiłam się do piosenki grupy BAJM „Nie ma wody na pustyni”. Jakoś przemawiała do mnie chyba muzyka, bo nie sądzę, żebym wsłuchiwała się w tekst.

Nie ma, nie ma wody na pustyni, a wielbłądy nie chcą dalej iść
Czołgać się już dłużej nie mam siły, o, jak bardzo, bardzo chce się pić

Bo gdybym się nad tekstem zastanowiła, to chyba nie byłabym skora do tańca, zabawy i ogólnego rozbawienia. Ale byłam wtedy dzieckiem i penie można mi niewiedzę wybaczyć.
Ale później dorosłam, poznałam sytuacje na metaforycznej pustyni i zrozumiałam, że problem braku wody to nie jest nic błahego, że ludzie gotowi są całe dnie walczyć o łyk wody, że chodzą czasem kilometrami, by zdobyć trochę tego życiodajnego płynu.

Dlaczego o tym piszę? Przecież nie odkryłam tego teraz, nie dotarło do mnie przed chwilą, nie zobaczyłam właśnie pierwszego zdjęcia przedstawiającego małe dziecko tak odwodnione, że ledwo ma siłę na to, by przełknąć ten łyk wody, którego tak potrzebuje…
33e8579cf7434d61f33e90e6435ba65e_w_680_h_680_c_0
Piszę o tym dlatego, że właśnie dzisiaj dotarła do mnie, do mojej świadomości informacja o wodach ekskluzywnych, które kosztuję po kilka czy też kilkanaście złotych za butelkę.
Woda w kranie taką kwotę osiąga za 1000 litrów, a nie za butelkę.
No dobrze, ktoś może powiedzieć, że woda w kranie nie jest przecież idealna, że wiele jej do zdrowia i smaku brakuje. Nawet jeśli ujęcie jest doskonałe, to rury już niekoniecznie, a to nimi doprowadzana jest do naszego kranu.
Ale istnieją filtry, które jeśli nawet w ogólnym rozliczeniu podnoszą jej cenę, to przecież nijak nie wywindują jej do 15,50 zł za litr.
A ja siedzę od pewnego czasu i właśnie takim dziwadłom się przyglądam.
Woda marki VODA, którą można kupić w ekskluzywnym markecie już za 8,99 za butelkę. Jest krystalicznie czysta, doskonała i wspaniała, ale nic – powtarzam NIC – nie usprawiedliwia takiej ceny za wodę. Ja wiem, ze pan Niemczycki pewnie znalazł doskonały pomysł na biznes, a w dodatku posiadanie przez jego rodzinę hotelu z restauracją zagwarantowało mu bezproblemowe wejście na rynek. Dalej było już z górki, bo mógł ten produkt proponować kolejnym hotelom, restauracjom i innym przybytkom. A skoro w tych miejscach za krewetkę ułożoną na 3 plasterkach fioletowej marchwi i okraszoną trzema ziarnkami groszku zielonego można zapłacić 50 złotych, to czemu nie dokupić sobie do kompletu szklanki wody za 20 zł. Bo pewnie taka butelka przelana do szklanki wprawną ręką kelnera już taką cenę osiągnie.
A jest też woda „Voss” w butelkach o dziwnej pojemności 0,375 l. Pewnie tylko wtedy ktoś jest w stanie ją kupić bez zastanawiania się nad tym, jak wielkim jest debilem, że wraz z tą wodą daje się nabijać w butelkę. BO kosztuje ona 5,99 zł, a to daje ponad 15 zł za litr. Nie wiem co robi ta woda, ale pewnie robi wiele, a nie tylko gasi pragnienie.
I w tym samym świecie, w którym ktoś tak przepłaca za wodę, za normalną, zwykłą wodę, która niczym się nie różni od tej nabranej dłonią ze strumienia, są tacy, którzy mają do tego strumienia tak daleko, że może nigdy do niego nie dotrą. Woda, która jest życiem, jest dla nich towarem luksusowym i to wcale nie dlatego, że pakowana jest w butelki ręcznie ozdabiane jakimiś kryształkami (a takie wody istnieją).

34541832

Mnie się zdecydowanie coś w tym ogólnoświatowym obrazku nie zgadza. Tak samo jak nei zgadzało mi się coś w wypowiedziach przedstawiciela firmy Nestle, który twierdził, ze dostęp do wody nei jest i nie powinien być prawem człowieka. Oczywiście, bo przecież ujęcia wody mają prawo sprywatyzować różni biznesmeni i ich koncerny, by kazać ludziom płacić za życie. Przecież to jest jasne i oczywiste. Chyba w mokrych snach takich debili, którzy innym odmawiają szklanki wody a sami kupują taką za kilkanaście złotych za butelkę. Wypompowują innym wodę, odbierają im prawo do picia i życia, a sami zarabiają na tej wodzie coraz więcej, by dla swoich przełyków kupować wodę coraz droższą.
Ja przepraszam. Ja się gubię.
A każdemu, kto takie praktyki popiera proponuję szklankę wody. Najlepiej zimnej.

social-670

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s