Świecka szkoła. Edycja polska.

O tym, że prowadzenie dziecka przez życie bez religii… bez religii katolickiej jest w tym kraju nie lada wyzwaniem już PISAŁAM . Ale to nie jest coś, co się w którymś momencie kończy. No może wtedy, gdy dziecko będzie pełnoletnie i jako takie samo sobie będzie deklaracje na religię czy etykę wypełniało i o swoich zajęciach dodatkowych w tym zakresie decydowało. Póki co decyzję podejmujemy wspólnie, ale oficjalne kanały ja jako opiekun prawny muszę załatwić. A nie jest łatwo.
Klasa druga. Rozpoczęcie roku szkolnego.
Dostałam plan lekcji i oczywiście jak wół wymalowana tam religia, bo przecież jakże by inaczej. Co z tego, że są to zajęcia dodatkowe, nieobowiązkowe, ale upchnięte między angielski i zajęcia zintegrowana szatkują plan mojego dziecka. W sumie zastanawiam się, jak by to było, gdyby dla mojego dziecka dano plan lekcji uwzględniający to, ze ona na religijnie chodzi. Bo przecież nie chodzi, wiec po co jej ta religia w środku? Ale głupio pewnie byłoby tak dać plan lekcji z dziurą w środku. Bo wtedy wyglądałoby to zapewne na oficjalne działanie nie do końca w zgodzie z przepisami, więc mi religię wydrukują, a ja sobie potem ja wymażę… Chociaż tej w środku nie wymazuję, bo mi sienie chce. Wymazuję sobie tę na końcu i zmieniam godzinę zakończenia zajęć, żeby mi się nie myiło i żebym odpowiednio wcześniej się po dziecko w szkole pojawiła.
Ale to nieszczęsne okienko jest.
I co wtedy?
Szkoła ma obowiązek zapewnić mojemu dziecku opiekę, skoro tak niefrasobliwie ułożono plan lekcji.
Dziecko trafiło na świetlice, na której pani postanowiła uszczęśliwić je kartą zapisu na świetlicę.
A ja w ogóle dziecka na świetlicę nie chce zapisywać i nie mam takiej potrzeby. Moje dziecko pojawia się tam tylko z okazji wygenerowania przez ten idiotyczny plan okienka. Jestem całą sobą za tym, żeby tego okienka nie miała i kończyła lekcje wcześniej lub zaczynała później.  A wtedy reszta klasy może sobie śmiało na religię iść. Ale NIE DA SIĘ. Nie wiem, czy to brak dobrej woli czy inne czynniki. W poprzednim roku jedna religia środku pokrywała się z etyką. Druga na końcu gwarantowała krótszy dzień lekcyjny. W tym na razie jest jak jest. Chociaż ja zmian nie przewiduję.
Mało tego, najprawdopodobniej etyka (trzymam kciuki za jej rozpoczęcie jeszcze we wrześniu) będzie odbywała się w tym roku też w przedziwnych godzinach i bardzo możliwe, że znowu wygeneruje to okienko mojemu dziecku. Religi w trakcie lekcji, etyka upchnięta na margines rozkładu zajęć. Sprawiedliwość i równe traktowanie edycja polska szkoła.
etyka

Jakie są zatem propozycje rozwiązania chociażby tego okienka?
Otóż pani, która w poprzednim roku prowadziła zajęcia z etyki z moją córką (tak, były to zajęcia indywidualne wypełniające jej okienko stworzone przez lekcję religii w środku zajęć – taki luksus to był), w tym roku prowadzi w tej klasie lekcje religii. Ja tutaj nie mam zastrzeżeń do jej kompetencji, bo etyka prowadzona była interesująco i bez dogmatów, więc jest ok. No ale w tym roku tej etyki pani prowadziła nie będzie. I propozycja, że skoro mojej córce podobało się na etyce z tą panią ,to może w tym roku dla odmiany zafunduję dziecku z tą panią religię. W końcu nauczycielka ta sama, więc co za różnica?

W tym roku etykę będzie prowadził pan od historii, wiec nie zdziwię się chyba, jeśli w przyszłym roku w sytuacji zmiany prowadzącego zaproponuje się mojej córce zapisanie na historię. W końcu nauczyciel ten sam.

Ja wiem, że pewnie jestem dziwna. Ja wiem, że skoro na 24 osoby w klasie moje dziecko jest jedynym uczęszczającym na etykę, to jest to wymysł i dziwactwo.  Ale to jest wymysł i dziwactwo, do których mam prawo w świetle obowiązujących przepisów i będę się tego trzymać.
A poza wszystkim innym NIKT przecież nigdy nie zapytał mnie, czy ja dziecka nie posyłam na religię bo jestem niewierząca, czy może właśnie jestem bardzo wierząca i religijna, ino nie w religii katolickiej, która w szkole jest nauczana. Może ja jestem żydówką czy muzułmanką i takie zaproponowanie mi indoktrynacji dziecka przy pomocy katolicyzmu jest zwyczajnie dla mnie obraźliwe?
Ale to by chyba wymagało głębszego zastanowienia, na które w tej polskiej szkole coraz mniej miejsca.
alternatywa-dla-religii-w-szkolach

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s