Dwa seriale niepodobne wcale

Tak się jakoś złożyło, że w tym tygodniu rozpoczęłam przygodę z dwoma serialami. No wiem, że to złożenie wynika z układu ramówek w stacjach telewizyjnych i decyzji o tym, że właśnie w lutym pojawiają się czy też powracają na antenę seriale. A to jest tym bardziej dziwne (nie, że powracają czy się pojawiają, tylko że ja je oglądam), że ostatnio jakoś w ogóle mnie do seriali nie ciągnęło i nawet przerwa w tym, który mnie przyciąga przed telewizor  The walking dead– nie była dla mnie jakoś bolesna jak to dawniej bywało.
I właśnie ten tydzień mi obrodził chyba nie tyle wolą co czasem, żeby spokojnie przed telewizorem zasiąść i coś obejrzeć. Ale oba te seriale miały zupełnie inny powód pojawienia się w moim życiu i jeszcze bardziej odmienny skutek. Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 1 Reply

Idzie luty – będą smuty

Podobno listopad i luty to najbardziej depresyjne miesiące. Taki przywilej tych na L (się skubany lipiec wyłamał, chyba ze względu na wakacje i wyjazdy, bo inaczej mógłby do nich dołączyć). Chociaż jeśli chodzi o najbardziej obfitujący w samobójstwa okres to przypada on na Boże Narodzenie, czyli grudzień. Jednak patrząc na całe miesięczne okresy rozliczeniowe w tego przypadku statystykach, to jednak ten luty i listopad są bezkonkurencyjne. Przybijają ludzi do podłogi czy też może do łóżka, bo właśnie wtedy tak trudno jest wstać i pójść dalej. Nawet do ubikacji. Czytaj dalej