Dwa seriale niepodobne wcale

Tak się jakoś złożyło, że w tym tygodniu rozpoczęłam przygodę z dwoma serialami. No wiem, że to złożenie wynika z układu ramówek w stacjach telewizyjnych i decyzji o tym, że właśnie w lutym pojawiają się czy też powracają na antenę seriale. A to jest tym bardziej dziwne (nie, że powracają czy się pojawiają, tylko że ja je oglądam), że ostatnio jakoś w ogóle mnie do seriali nie ciągnęło i nawet przerwa w tym, który mnie przyciąga przed telewizor  The walking dead– nie była dla mnie jakoś bolesna jak to dawniej bywało.
I właśnie ten tydzień mi obrodził chyba nie tyle wolą co czasem, żeby spokojnie przed telewizorem zasiąść i coś obejrzeć. Ale oba te seriale miały zupełnie inny powód pojawienia się w moim życiu i jeszcze bardziej odmienny skutek.

Pierwszy z nich pojawił się przypadkiem. Na powrót na antenę wspomnianego już The Walking dead czekałam i zrobiłam to z prawie godzinnym zapasem. A tam właśnie leciała nowa propozycja stacji FOX czyli Legion. Przyznaje się bez bicia – kompletnie nic o istnieniu tego serialu nie wiedziałam, nie miałam pojęcia o czym jest i czego dotyczy, co nie przeszkodziło mi oglądać go ze sporym zainteresowaniem.  A to tym ciekawsze, że dla mnie tytuł kojarzył się raczej z legionem złych mocy, złych duchów – demonów w sensie i to takich, jakich mi zafundowano zarówno w filmie Constantine czy nawet Ghost Rider. Niekoniecznie miałam na to ochotę, ale na pierwszy rzut oka nie wyglądało, by tutaj takie sceny miały mieć miejsce. Chociaż na pierwszy rzut oka w ogóle nie wiadomo było jakie sceny będą miały miejsce.
2222222222222222222222.jpg

Kompletnie nie wiedziałam o co chodzi, ale to mnie stawiało w jednym szeregu z głównym bohaterem, bo on też nie miał pojęcia. W jego głowie działy się dziwne rzeczy, które dziwnym trafem przekładały się jakoś na otaczającą go rzeczywistość. Tu przypomina mi się moja ulubiona wymiana zdań z Harrego Poterra, gdy to sam Potter pyta Dombledore’a :
– To się dzieje w mojej głowie, czy dzieje się naprawdę?
Na co tamten odpowiada:
– Oczywiście, że to dzieje się w twojej głowie. Ale czy to znaczy, że nie dzieje się naprawdę?
U bohatera Legion nic nie było jednoznaczne. I to wciąga. Nagłe zmiany miejsca akcji, sensu wszystkiego dookoła, płci… Podstawowe wyjaśnienie znajduje siew podręcznikach psychiatrii. Ale tam z kilka rozdziałów by trzeba było ogarnąć. Na pewno schizofrenia. Ale też rozszczepienia jaźni. Mania prześladowcza.
Cudowne pomieszanie z poplątaniem, które pozostawia tak wieki niedosyt, gdy się kończy. BO wraz z końcem tego odcinka już nawet nie pamiętałam, że ja tu tylko po The walking Dead przyszłam, ale wsiąkłam w ten Legion jakoś tak bardzo bardzo.
I wtedy dopiero przeczytałam co to za serial i o czym to jest.
I się dowiedziałam, że to stajnia Marvela, że to X-man… Nie, żebym miała coś przeciwko, tylko po tym pierwszym odcinku ja bym siew życiu nie spodziewałam. BO ten główny bohater –  David Haller to mi bardziej pod Normana Batesa z Psychozy podchodził niż pod jakiegoś Wolverina.
Ale fakt jest taki, że mnie wciągnęło, pochłonęło i zachęciło do włączenia także za tydzień FOX-a godzinę wcześniej i zanim zanurzę siew świat zombie to najpierw pobłądzę po meandrach zawiłego umysłu Hallera.

1111111111111111111111

A teraz serial drugi czyli Belle Epoque, którą TVN bombarduje od kilku miesięcy chyba i w sumie osiągnął efekt, bo czułabym się jakoś dziwnie, gdybym się nie skusiła i chociaż jednym okiem nie spojrzała.
Pierwszy zwiastun tego serialu mnie zachwycił. Bardzo ładne ujęcia, bardzo ciekawe zanęcenie widza, kostiumy, klimat. Tchnęło nadzieją, że oto w telewizji ojczystej pojawi się serial na miarę Sherlocka Holmesa z moim ukochanym Robertem Downey’em Juniorem w roli głównej.
Widać było, że do tego aspiruje, ale po pierwszym odcinku śmiało mogę stwierdzić, ze jedynie aspirował.
Ale zanim ten pierwszy odcinek, to przecież był też drugi zwiastun już z kwestiami mówionymi i tu zaczęły pojawiać się wątpliwości. Cos zaczęło zgrzytać.
Postanowiłam je potwierdzić lub rozwiać zasiadając w środowy wieczór przed telewizorem.
3333333333333.jpg

I było słabo. Tak długo się rozkręcało, że już myślałam, że nigdy nie ruszy. Bardziej wciągające były przerwy reklamowe w trakcie.  Ja nie wiem, co się dzieje z polskim aktorstwem, ale ci ludzie w serialach nagle kompletnie przestają umieć grać.
Małaszyński kilka razy w czymś mi się podobał, ale w serialach to jest jakiś paraliż aktorstwa. Lubos – wiadomo, ale … albo nie ma czego grać albo nie ma jak, bo nie porywa.
Lubaszenko jest i to właściwie najciekawsze co mogę o nim póki co powiedzieć. Bo jest BARDZO z tymi pokobrodami, które natychmiast mnie przenoszą do Austrowęgier. I jeśli taka jest jego jedyna rola w tym serialu, to spełnia ją naprawdę brawurowo.
Cielecka w sumie jeszcze nie miała szansy pograć, ale zarzucona przez nią kwestia mogłaby równie dobrze być wypluta przez studentkę pierwszego roku aktorstwa.
Jakieś to wszystko miałkie.
I chociaż kostiumy robią wrażenie i ten Kraków w czasie cofnięty też, to jednak ja chcę więcej.
Akcja tak długo się rozkręcała, że jak już ruszyła to przeleciała lotem koszącym do końca i … tyle ich widzieli.
444444444444444

Zabrakło smaku, wyważenia, budowania napięcia i poddawania widzowi tropów, by wraz z rozwiązującymi zagadki kryminalne się bawił. Nie można w takim filmie zarzucić widza milionem zbrodni i prowadzić go przez nie przez niemal cały odcinek, by potem w dwóch zdaniach podać tropy i rozwiązanie i popsuć całą frajdę.
Aż zatęskniłam za starym sprawdzonym Poirotem czy też panną Marple, która tak uroczo wplątywała się w te zbrodnie, by potem je wyjaśnić.
Oczywiście dam im szansę. Pozwolę się przekonać , że w Polsce też można zrobić serial o mrokach przełomu wieków, że Kraków może być równie malowniczym miejscem zbrodni jak Londyn.
Tylko jakby tej nadziei w to, że mnie porwie – coraz mniej.

Advertisements

One thought on “Dwa seriale niepodobne wcale

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s