Miała na imię MONIKA

W Łodzi trzej zwyrodnialcy uwięzili dziewczynę na 10 dni i znęcali się nad nią w najokrutniejszy sposób.
Gdy jej organizm przestał to wytrzymywać (a i tak cudem jest, ze tyle wytrzymał), przestała być im potrzebna.
Nie chodziło bowiem, o znęcanie się nad zwłokami, tylko nad żywym człowiekiem, który odczuwa ból i cierpi.
Dziewczyna trafiła do szpitala. Tam rozpoczęło się ratowanie jej życia. Próby odwracania zniszczeń, które jednak okazały się nieodwracalne. W końcu zmarła. Czytaj dalej

Reklamy

Analiza „wiersza”

Analiza wiersza nigdy nie była czymś, co do mnie przemawiało, czego pragnęłam i co rozumiałam. „Co autor miał na myśli?”. To co miał, to napisał. Wierszem. Gdyby chciał to napisać prozą, to by to zrobił. Dziwne, że prozy na wiersz nie przekłada siew szkołach równie dzielnie, co dzielnie nakazuje się sytuację odwrotną.
I to grzebanie w truchle wiersza (i to wcale nie musi być żaden Różewicz czy Grochowiak ze swoim wierszowym turpizmem), wygrzebywanie kawałków i pastwienie się nada nimi. Czy aby to na pewno to, co nam się wydaje? Czy to sen spokojny podmiotu lirycznego dotyczy, a może już nie sen, brat spokojny, jeno śmierć –siostra ostateczna. Czytaj dalej

Ślad węglowy

Zawsze znajdzie się jakieś usprawiedliwienie tego, ze nie zastanawiamy się nad naszym śladem węglowym – ba NIE MAMY POJĘCIA co to takiego i czemu mielibyśmy Siena nim zastanawiać. Korzystamy ze zdobyczy XXI wieku, cieszymy się tym, co mamy i uznajemy, że tak jest najlepiej i najwłaściwiej.
Są też ludzie, którzy pamiętają PRL i to, co wtedy było codziennością i są w stanie obecne nadwyrężanie środowiska usprawiedliwić tym, ze kiedy z przyczyn od nich niezależnych oszczędzali to środowisko, chociaż się nad tym w ogóle nie zastanawiali.
Nie jest sztuką robić to, co robią wszyscy, bo nie ma innej możliwości. Sztuką jest mając wybór decydować się nie na to, co wygodniejsze tylko na to, co lepsze. Czytaj dalej

Religia usprawiedliwieniem zadufanych dupków

Analizując całą naszą wiedzę o wszechświecie, a także pochylając się nad wszelkimi świętymi tekstami poczynając od egipskich i babilońskich tabliczek, papirusów i innych takich, a na przerażającym tak wielu Koranie i książce wszechczasów, która sprzedaje się lepiej niż wszystkie tomy Harrego Pottera razem wzięte – Biblii, dochodzę do wniosku, że ludzie są zadufanymi w sobie dupkami.
A to wszystko przez to, że dla wyjaśnienia sobie świata tak tysiące lat temu i obecnie potrzebują funkcji bóstwa jakiegoś, które im ten świat stworzyło, zorganizowało i jeszcze nad jego wiecznym przebiegiem czuwa. Czytaj dalej

Za mundurem panny sznurem

Ludzie są bardzo różni i niby każdy pragnie zupełnie czegoś innego ale z wielu zachowań i pragnień ludzkich wyłaniają się jakieś standardy, wzorce i wartości nadrzędne. Oczywiście nie dla wszystkich są one właściwe, ale jakiś tam OGÓŁ się pod tym podpisuje i tego trzyma. Co niezmiennie mnie zaskakuje, a nawet poraża, bo wtedy często wydaje mi się, że jestem odmieńcem i nigdzie nie przystaje.
Czytaj dalej

Wiara czy wiedza?

Właściwie trudno jest stwierdzić, że mój związek z naukowymi sądami o świecie to wiedza.
Chyba bardziej wiara.
Otóż nie mam takiej sprawności i pojemności mózgu, które pozwoliłyby mi pojąć całą złożoność istnienia kwarków, nautrinów czy elektronów . Tak wiem, że to cząstki elementarne, ale na tym moja wiedza na ich temat chyba się kończy. Mogę najwyżej uwierzyć naukowcom, że one istnieją, są podstawą budowy mnie, świata i wszechświata.
Ale jestem przekonana, że wolę wierzyć naukowcom w istnienie kwarków niż księżom w istnienie piekła. Czytaj dalej

Obrona przed gwałtem

Gdzie należy zacząć obronę przed gwałtem?
Bo chyba o tym, że ciągle przed gwałtem trzeba się chronić, bo wciąż na świecie istnieją gwałciciele – nikogo przekonywać nie muszę.
Ale jak bardzo trzeba być ostrożną, jak bardzo przewidująca, jak niewiarygodnie zaradną i ogarniętą, żeby mieć szansę?
I czy w ogóle jest nadzieją, że jak już w worze pokutnym zawsze w towarzystwie z przetłuszczonymi włosami i nieumyte przez tydzień będziemy chodzić tylko w dzień i tylko do pracy lub szkoły – to uda nam się uchronić?
Śmiem wątpić.
Statystyki wskazują, że nie ma takiej mocy, która ochronić kobietę przed gwałtem, gdy na jej drodze stanie zwyrodnialec i postanowi ją zgwałcić. Czytaj dalej