ŻUL

Pojawia się w mieście ławka. I nie ma zachwytu, że o to będzie gdzie usiąść, odpocząć, książkę poczytać. O nie.
Natychmiast jest awantura. Dlaczego? Bo to DLA ŻULI. Żule będą zajmować, siedzieć, leżeć i pić alkohol hektolitrami. Tak właśnie będzie. Nigdy w życiu nikt zmęczony nie przysiadł na żadnej ławce w mieście, bo po co? Kto na tym będzie siedział, jak nie ŻULE? Nigdy z ciężkimi torbami, gdy czuło się, że jak się jeszcze kilka kroków zrobi, to się padnie i nie wstanie, nikt nie przysiadł. Nigdy w życiu. Nikt nie przysiadł, bo nogi w butach poobcierał, kamień do buta mu wpadł czy skurcz go złapał.
Tylko ŻULE. Czytaj dalej

Reklamy

W klasie komunijnej

Jeśli jakikolwiek rodzic, który w pierwszej i drugiej klasie przechodził perturbacje z niezapisywaniem dziecka na religię i może jeszcze z zapisywaniem go na etykę, a teraz myślałby, że w klasie trzeciej będzie łatwiej, to jest w dużym błędzie.
Nijak nie będzie łatwiej, całą procedurę zacznie od samego początku i dzień za dniem będzie walczył z systemem, przypominał o przepisach, prawach swojego dziecka i swoich własnych, domaga się równego traktowania i w ogóle dbał o to, by szkoła była świecka. Tak, trzeba dyrekcji i nauczycielom wciąż od nowa przypominać, ze szkoła jest świecka, a zajęcia z religii są zajęciami dodatkowymi.
Ale nikt nie obiecywał, że będzie łatwo. Czytaj dalej