Miała na imię MONIKA

W Łodzi trzej zwyrodnialcy uwięzili dziewczynę na 10 dni i znęcali się nad nią w najokrutniejszy sposób.
Gdy jej organizm przestał to wytrzymywać (a i tak cudem jest, ze tyle wytrzymał), przestała być im potrzebna.
Nie chodziło bowiem, o znęcanie się nad zwłokami, tylko nad żywym człowiekiem, który odczuwa ból i cierpi.
Dziewczyna trafiła do szpitala. Tam rozpoczęło się ratowanie jej życia. Próby odwracania zniszczeń, które jednak okazały się nieodwracalne. W końcu zmarła. Czytaj dalej

Reklamy

Obrona przed gwałtem

Gdzie należy zacząć obronę przed gwałtem?
Bo chyba o tym, że ciągle przed gwałtem trzeba się chronić, bo wciąż na świecie istnieją gwałciciele – nikogo przekonywać nie muszę.
Ale jak bardzo trzeba być ostrożną, jak bardzo przewidująca, jak niewiarygodnie zaradną i ogarniętą, żeby mieć szansę?
I czy w ogóle jest nadzieją, że jak już w worze pokutnym zawsze w towarzystwie z przetłuszczonymi włosami i nieumyte przez tydzień będziemy chodzić tylko w dzień i tylko do pracy lub szkoły – to uda nam się uchronić?
Śmiem wątpić.
Statystyki wskazują, że nie ma takiej mocy, która ochronić kobietę przed gwałtem, gdy na jej drodze stanie zwyrodnialec i postanowi ją zgwałcić. Czytaj dalej

Mówcie swoim córkom, że je kochacie

Kiedyś może nie tak bardzo dawno i w sumie zupełnie niedaleko była sobie dziewczynka. Zupełnie zwyczajna. Taka, jakich tysiące, miliony na świecie. Miała rodziców. Oboje. Rodzice byli dla niej dobrzy. Troszczyli się o nią, zajmowali się nią. Starali się, by było jej jak najlepiej.
Jednak między rodzicami były znaczące różnice i to wpłynęło na całe życie tej dziewczynki.
Inaczej zachowywała się mama, a inaczej tata. Czytaj dalej

Młodsza się nie robię

Mam takie powiedzenie, gdy na kogoś długo czekam i chciałabym tego kogoś pospieszyć i dać mu do zrozumienia, że powinien już być na miejscu. Dzwonie wtedy i mówię „Ja się młodsza nie robię”.
I to jest prawda. Z roku na rok jestem starsza i zmieniam się okrutnie, chociaż jednak głównie psychicznie. W głowie mi się inaczej układa, zmieniają się priorytety, co innego jest moją wart osią nadrzędną a to, co jeśli przed chwilą było tak bardzo ważne, teraz wydaje się zupełnie nieistotne.
Ale nie o tych zmianach psychicznych chciałam mówić, ale o ciele. Taka powierzchowna właśnie będę, póki mogę, póki jeszcze piersi sobie na plecy nie zarzucam, póki nie muszę zakrywać obwisłych ramion i nie ukrywam siatki zmarszczek za wielkimi słonecznymi okularami. Chociaż właśnie tego typu okulary noszę (niedościgniony wzór Małgorzata Braunek z „Polowania na muchy”).
Czytaj dalej

Lepiej dać się zgwałcić …

To, że w Polsce kobiety mają coraz mniej praw – jest oczywiste. Jednak gdyby ktoś chciał się zastanowić jak do tego doszło, co takiego się stało, że wszyscy tak łatwo odpuszczamy w walce o uznawanie kobiety człowiekiem, to mam pewien trop. Jest nim język, sposób mówienia o kobietach i o tym, co kobiet dotyczy. Poziom szowinistycznych żartów, które u nikogo nie wywołują oburzenia. Wszyscy uznają to za jasne, klarowne i oczywiste. Jedni wypowiadają bez zająknięcia , inni bez przeszkód przyjmują do wiadomości. Poklepują się po pleckach i tacy są wszyscy dowcipni i wspaniali. Czytaj dalej

9 miesięcy atrakcji

W kwestiach aborcji coraz częściej zauważam, że najwięcej do powiedzenia maja mężczyźni. Naprawdę gdyby to oni chodzili w ciąży, to aborcji w ogóle by nie było, a przyrost naturalny śmigałby pod niebiosa, bo wszyscy są urodzonymi MATKAMI. Kochają te dzieci miłością nieskończoną już od etapu plemnika i naprawdę przy każdy mililitrze uronionej spermy czują tak wielką rozpacz, że nie są w stanie sobie wyobrazić, ze kiedykolwiek później mogłaby ona być mniejsza.

Drodzy Panowie – no nie wydaje mi się. Czytaj dalej

Cztery razy K

Podrzucono mi pewną stronę do przeczytania jako ciekawostka, jakież to zacofanie w poglądach na rolę kobiet w społeczeństwie nadal panuje. I nie, nie podam tutaj tej strony, bo nie Zmierzam w żaden sposób ruchu im generować, bo są zacofani, głupi i tak mało kreatywni, że nijak na to nie zasłużyli.
Strona dotyczy pomysłów na biznes. Pomysłów na biznes dla kobiet. A choć kobiety już nie raz udowodniły (tak, bo kobiety musiały to udowodnić, nikt im na słowo nie uwierzył) że śmiało mogą konkurować z mężczyznami na wszelkich płaszczyznach, a nawet na wielu ich wyprzedzić o kilka długości, to propozycje tych pożal się boże biznesów nijak tego nie odnotowują. Czytaj dalej