Wiara czy wiedza?

Właściwie trudno jest stwierdzić, że mój związek z naukowymi sądami o świecie to wiedza.
Chyba bardziej wiara.
Otóż nie mam takiej sprawności i pojemności mózgu, które pozwoliłyby mi pojąć całą złożoność istnienia kwarków, nautrinów czy elektronów . Tak wiem, że to cząstki elementarne, ale na tym moja wiedza na ich temat chyba się kończy. Mogę najwyżej uwierzyć naukowcom, że one istnieją, są podstawą budowy mnie, świata i wszechświata.
Ale jestem przekonana, że wolę wierzyć naukowcom w istnienie kwarków niż księżom w istnienie piekła. Czytaj dalej

Reklamy