Młodsza się nie robię

Mam takie powiedzenie, gdy na kogoś długo czekam i chciałabym tego kogoś pospieszyć i dać mu do zrozumienia, że powinien już być na miejscu. Dzwonie wtedy i mówię „Ja się młodsza nie robię”.
I to jest prawda. Z roku na rok jestem starsza i zmieniam się okrutnie, chociaż jednak głównie psychicznie. W głowie mi się inaczej układa, zmieniają się priorytety, co innego jest moją wart osią nadrzędną a to, co jeśli przed chwilą było tak bardzo ważne, teraz wydaje się zupełnie nieistotne.
Ale nie o tych zmianach psychicznych chciałam mówić, ale o ciele. Taka powierzchowna właśnie będę, póki mogę, póki jeszcze piersi sobie na plecy nie zarzucam, póki nie muszę zakrywać obwisłych ramion i nie ukrywam siatki zmarszczek za wielkimi słonecznymi okularami. Chociaż właśnie tego typu okulary noszę (niedościgniony wzór Małgorzata Braunek z „Polowania na muchy”).
Czytaj dalej

Reklamy